Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pingoo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pingoo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Pingwiny i sztuka latania

Hej pandy!

Nasze pingwiny już wczoraj są razem. Załoga łodzi dopłynęła do plaży i połączyła się z Pingoo.
Radosnym tańcom nie ma końca. Pingwinki klaszczą z radości okazując swoja radość.
Sympatyczne pingwiny nagradzają naszą pomoc czapeczkami pilotkami.
Pingwinki maja niezły zapas tych czapeczek ;)

Taka czapeczka to obowiązkowy ekwipunek pilotów starych samolotów. Takie maszyny nie miały kabiny i latało się z głową w chmurach. Czapka osłaniała uszy a okulary ułatwiały wyszukiwanie drogi.
To chyba mechaniczny "wielki ptak" wywarł na przybyszach z Antarktydy wielkie wrażenie i wywołał chęć latania.

Podobno jakaś mewa z Karaibów miała udzielić kilku lekcji miłośnikom latania.
Niestety na Karaiby droga daleka. Tymczasem pingwiny wylądowały na Panfu.
Może uda się spełnić marzenie tych sympatycznych stworzeń. Może macie jakiś pomysł?

Pisał dla Was ReporterKapi1000


sobota, 11 czerwca 2011

Sztuka latania

Hej pandy!

Nasi żeglarze mają problem z dopłynięciem do Panfu. Już sam nie wiem, w czym jest problem.
Łódka ich od wczoraj praktycznie stoi w miejscu.
Za to biedny Pingoo biadoli na plaży i prosi nas o kolejną porcję fajerwerków.
Dziś już wiemy co sprowadza pingwiny w gorące tropiki.
To chęć nauki latania skierowała te nielatające stworzenia w daleką drogę.
Mam pewne obawy, czy uda się to opanować pingwinom.
Jeśli nie potrafią kierować łódką i gubią członka załogi, to jak opanują sztukę latania?
Jedyne co mają, to marzenie i czapki pilotki ;)

Ale jeśli ktoś mocno marzy i wierzy w powodzenie, to jest to już połowa sukcesu.


Jeśli chcecie poznać szczegóły ich podróży to przeczytajcie najnowszy wpis w Dzienniku Maxa i Elli.
Może i ja udam się na lekcję latania :)

Pisał dla Was Reporter Kapi1000 :)


piątek, 10 czerwca 2011

Pingwiny płyną do brzegu

Hej Pandy!

No i chyba się udało zwrócić uwagę pingwiniej załogi łodzi na naszą wyspę.
Dziś łódź znajduje się jeszcze bliżej plaży.
To wspaniała wiadomość dla wszystkich, a szczególnie dla Pingoo.
Biedaczek nie może się doczekać swojej rodzinki i zachęca nas do ciągłego strzelania fajerwerkami.
Już jak widzicie można rozpoznać załogę łodzi.
Może już jutro łódź dotrze do plaży

Ale pewno jak i mnie interesuje Was cel podróży tych pingwinów.
Co mogą robić tak daleko od zimnych mórz i lodowych obszarów.
Co za misję mają zaplanowaną i dlaczego?
To kilka pytań na które oczekujemy odpowiedzi.


Dziś działa Maszyna Niespodzianek, a w niej kasa sklepowa.
To kolejny element do prowadzenia wakacyjnej pracy.
W połączeniu z wczorajszymi ubrankami sprzedawcy Hot dogów, czy też precli, ta maszyna się bardzo przyda.


Będzie można zacząć prawdziwy handel ;)




To na dziś raczej wszystko. Pozdrawiam was zawołaniem żeglarzy.
Ahoj!


czwartek, 9 czerwca 2011

Pingoo za burtą!

Hej Pandy!

Od wczoraj na Karaibskiej Plaży gościmy rozbitka. Tym razem jest to pingwin Pingoo, który wypadł z przepływającej obok Panfu łodzi.
Na szczęście pingwinek dopłynął do plaży i oczekuje na swoją rodzinę.
Ale jak wiecie na naszej plaży panuje tropikalna gorączka. Biedak ledwo wytrzymywał taki upał.
Na szczęście odnalazła go Ella z Maxem. Teraz Pingoo ukrywa się przed upałem w lodówce.
To pomysł Elli. Ale mieszkaniec Antarktydy czuje się w niej przyciasno.

Wczoraj i dziś próbowaliśmy zwrócić uwagę załogi łodzi na naszą wyspę. Najlepsze do tego są fajerwerki.
Możliwe, że pozostałe pingwinki już wiedzą o "zgubie"
Ale łódź ich nadal znajduje się dość daleko od brzegu. Możliwe, że mają problem ze sterowaniem, albo wpadli na rafę.
Pingoo tymczasem płacze i biadoli.
Prosi nas o kolejną porcję fajerwerków już jutro. Na pewno nie odmówimy mu pomocy.
To tyle relacji z Karaibskiej Plaży na Panfu.

Pisał dla Was Reporter Kapi1000


niedziela, 5 czerwca 2011

A któż to taki?

Hej pandy!

A któż to taki?
Tak zawołała Kamaria spoglądając w swoją zaczarowaną szklaną kule.
Widok był bardzo zasmucający.
Samotny zapłakany pingwinek na plaży.
Sami wiecie jakie upały panują na naszej wyspie.
Taki pingwinek nie przepada za upałem.
Na szczęście kula Kamarii zapowiada przyszłe wydarzenia.
Max i Ella już dziś wyruszają na patrol po plażach Panfu.
Myślę, że i my pomożemy im w tych patrolach.
Może kto wypatrzy małego pingwinka pierwszy, to dostanie nagrodę.
Ale jeśli nie dostanie tej nagrody, to i tak będzie miał satysfakcję z uratowania nieboraczka.
Pamiętajcie o ochłodzie dla pingwinka. A co najlepiej ochładza?
Jasne, że lody!
Szykujcie ich zapasy!

Do zobaczenia podczas przeszukiwania plaż Panfu.

Pisał dla Was Reporter Kapi1000



Related Posts with Thumbnails
 

Wspólne opowiadanie

Chcesz być współautorem tego opowiadania?
Dopisz kolejne zdanie lub dwa :)
[ Zobacz | | Napisz ]

Licencje

Ostatnie numery:

Search This Blog

Archiwum

Roczniki:

2009 (1037) 2010 (2986) 2011 (464) 2012 (458) 2013 (59)

Kalendarz

Kapsuła Czasu

Czytelnicy

Miejsce na Twoją Reklamę:

[ Zobacz | | Napisz ]

Najlepsze Blogi Panfu
widgets
Copyright 2010 Reporterzy Panfu. All rights reserved.
Themes by Bonard Alfin and Tamaki l Home Recording l Blogger Template