Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowiadania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Opowiadania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 kwietnia 2012

Kamaria w naszych chatkach

Zasnęłam kamiennym snem. Obudziłam się na plaży. Tam Oscar z całym tłumem Pand coś wykrzykiwał. Było dla mnie nieco za głośno, więc poszłam do swojej chatki. Ujrzałam tam Kamarię. Przetarłam oczy, lecz Kamaria nie zniknęła. Podeszła do lodówki. Zajrzała. Za chwilę odeszła od niej i zaczęłyśmy gawędzić. Nagle usłyszałam, jak przez ścianę, wołanie: "miskab10!" Otworzyłam oczy. Znajdowałam się we własnym łóżku. To tata obudził mnie do szkoły. A więc to wszystko okazało się tylko snem!
Miskab10


czwartek, 4 sierpnia 2011

Zlot Syren ☺

Witajcie Kochani!

Dzisiejszy artykuł będzie niecodzienny, gdyż syrenki na Panfu spotyka się bardzo rzadko.
Ja akurat miałam okazję je spotkać pływające w wodzie na Plaży. Pando-syrenki pełniły i dalej pełnią niezwykłą atrakcje w Krainie. Jeżeli jednak chcemy je bliżej poznać, musimy sięgnąć w głąb historii.
W mitologii greckiej syrena była pół kobietą-pół ptakiem. Później w mitologii rzymskiej, nimfa morska wyobrażana jako nimfa z głową kobiety lub pod postacią pół kobiety-pół ryby. Z mitu o Odyseuszu można wyczytać, że syreny zamieszkiwały na wyspie znajdującej się między Kirke a Scyllą i Chabrydą. Odyseusz wiedząc o tym, zalepił woskiem uszy swoich towarzyszy, co uchroniło ich od zguby. A sam  przed tym kazał przywiązać się do masztu, gdyż chciał usłyszeć śpiew syren i przeżyć. Krążą jeszcze inne podania na ich temat, nie tylko te że zabijały przybyszy, żeglarzy swoim urzekającym śpiewem. Były córkami Zeusa, towarzyszyły zmarłym w drodze do Hadesu. Troszczyły się o ich dusze i opłakiwały je, dlatego ich wizerunki umieszczano na nagrobkach. 
Według innych podań mieszkały w niebie. Niebiańskie syreny były spokrewnione z muzami. 
Śpiewały i grały na instrumentach. Jest wiele legend o morskich boginiach, co prawda nie możemy wywnioskować, która jest prawdziwa, lecz możemy się domyślać, że istniały naprawdę. 
Doceńmy starania naszych pand i podziękujmy im za upiększenie naszej Krainy, wprowadzając w życie zapomniane istoty mitologiczne.

Reporterka Alex_300




piątek, 29 lipca 2011

Bitterlandia cz.2 ☺

Cześć Kochani!
Pora dokończyć na kolejną część opowiadania o Bitterlandi! Pewnie domyślacie się jaki jest jej koniec. Nie ma tu HappyEnd'u jak w większości historii.

C.D

Bitterlandia płynęła wprost na Panfu. Evron każdego dnia wchodził na najwyższą wieżę swojego pałacu z naleśnikiem. Tymczasem na naszej wyspie każda panda robiła wszystko by nie doszło do zderzenia dwóch wysp. Codziennie kręciliśmy wielkim wiatrakiem, który odganiał czarne chmury oraz zapach tego słodkiego naleśnika...
Gorzka kraina z każdym dniem płynęła coraz szybciej. Już nie była widziana jako mała czarna kropka. Pandy mogły już zobaczyć zarysy tej ponurej wyspy.
Któregoś dnia, mały Paul the Kid zniknął! Wszyscy wpadli w panikę. Nikt nie wiedział co się stało z małym Paul'em. Ale jedno spojrzenie przez teleskop rozwiało wszelkie wątpliwości. Paul leciał wprost na Bitterlandię, która zaczęła płynąć jeszcze szybciej! Mały Paul nie wiedział co się dzieje, ponieważ spał.
Wszystkie pandy z Panfu przerażone oglądały to wszystko z tarasu.
- Trzeba obudzić Paul'a! - krzyknęła Kamaria.
Nagle wszyscy za górami ujrzeli Bitterlandzkie szczyty!
- Gdy skończę odliczać rzućcie swoje wodne bomby wprost na Paul'a! - powiedziała wróżka.
10... 9... 8... - wszyscy zgromadzeni na tarasie ustawili się w szeregu tak by każdy miał miejsce do rzutu ..7 ...6 ...5 - wszyscy wyciągnęli bomby wodne... 4... 3... - duży zamach... 2... 1... 0!!
Wielki deszcz wodnych bomb ruszył ku Paul'owi.
Jedna bomba, druga, trzecia, czwarta, piąta, cały deszcz zaczął spadać na głowę Paul'a.
Maluch poślizgnął się i upadł na śnieg, po czym zaczął zdziwiony się rozglądać wokół siebie.
Wszyscy uradowani zaczęli się cieszyć, śmiać i gratulować sobie. Obudziliśmy Paul the Kid'a!
Jednak radość nie trwała długo...
Nad Bitterlandią pojawiła się wielka błyskawica a chwilę później grzmot! Ziemia zaczęła się trząść, wszyscy zaczęli krzyczeć ze strachu! Czarne chmury przesłoniły niebo. Nagle wszystkie pandy usłyszały głośny huk, który rozniósł się echem przez Panfu!
I wtedy, wszystko ustało. Pandy przerażone zaczęły wstawać z ziemi (Trzęsło tak bardzo, że prawie wszyscy się przewrócili).
Nikt nie wiedział co się stało. Oprócz Kamarii.
- Bitterlandia i Panfu... Połączyły się... Na zawsze... - szepnęła wróżka.
Evron jest wśród nas. Naszym ostatnim zadaniem jest przetrwać te trudne czasy, i spróbować przegnać Evrona z Panfu.

THE END

Chociaż może nie do końca koniec... Każdy wie, że koniec jednego rozdziału jest początkiem nowego.
Pamiętacie co było po zderzeniu dwóch wysp? Jakie Evron wymyślał rzeczy by tylko nam uprzykrzyć życie?
Jeśli wiecie, to w komentarzu napiszcie co takiego robił władca Gorzkiej Krainy.

Pozdrawia i zachęca do pisania,
Reporter Miku



sobota, 23 lipca 2011

Bitterlandia cz.1 ☺

Dzień dobry Pandy,
Na wstępie chciałbym z całego serca przeprosić Tamaki, oraz wszystkich uczestników ostatniej audycji na Reporterzy Panfu TV. Moje zachowanie było naganne, nie godne reportera Panfu. Tak naprawdę, moja licencja powinna znaleźć się w niszczarce za ten tak karygodny wybryk... Teraz, po wydarzeniu jest mi strasznie wstyd i głupio... Pokazałem się z najgorszej swojej strony... Tamaki, nie wiń o nic Chihuhy. To wszystko to moja wina... Mam nadzieję, że mi wybaczysz.
Dobrze, teraz gdy powiedziałem  co powiedzieć chciałem przejdę do mojego artykułu.
Szpiczaste, strome szczyty gór, czarne chmurzyska, smutek, lasy skrywające mroczne tajemnice, wielki czerwony zamek.
Czy ten opis z czymś Wam się kojarzy? Pierwsze słowo jakie powinno Wam się nasunąć na język to Bitterlandia.
Samo słowo Bitterlandia kojarzy się najgorszymi rzeczami. "Bitter" z niemieckiego oznacza gorzki, przykry. Natomiast "Land" oznacza krainę, ląd. Można to zrozumieć jako "Gorzka Kraina".
Na mapie, Gorzka Kraina prezentuje się o tak:
Brrr... Strasznie prawda? Najgorszy koszmar pandy to chyba noc spędzona w Bitterlandzkim lesie.
Opowiem Wam historię na temat Bitterlandi. Z poniższej historii dowiecie się m. in. jak Evron wpadł na swój plan z wielkim naleśnikiem.

Herb Bitterlandi z jej władcą w środku.
Ta wyspa znajdowała się niegdyś wiele mil morskich od Panfu. Na horyzoncie była widoczna jako mała czarna kropka nad którą non-stop unosił się dym. Lecz nastał ten dzień...
Evron zaczął wysyłać na Panfu swoich małych szpiegów. Nie mówię tu o pladze robotów z którą ostatnio musieliśmy się zmierzyć.
Na wyspę przylatywały małe robo-muszki z kamerkami i mikrofonami. Wszystko co zaobserwowała mucha, wszystko co usłyszała, leciało drogą radiową do Bitterlandi gdzie sygnał był odbierany przez Evrona.
Po paru tygodniach szpiegowania, władca Bitterlandi poznał Paul'a the Kida. Jego mroczną przeszłość, potężne moce jakie w nim drzemią oraz jego wielką słabość do naleśników.
Mała robo-muszka wykradła dla Evrona przepis na naleśniki Troy'a.
Evron wraz ze swoimi poplecznikami zaczęli pichcić. Zaczęli tworzyć gigantycznego naleśnika.
Gdy naleśniczek był gotowy, Evron wyszedł z nim na szczyt swojego pałacu. Wiatr wiał pod takim kontem, że niemożliwe byłoby żeby nikt nie wyczuł tego słodkiego zapachu.
W tym samym czasie nasz Paul słodko spał. Do jego małego noska dotarł zapach naleśnika Evron'a. Wtedy stało się coś okropnego...
Coś jakby małe trzęsienie ziemi wstrząsnęło Bitterlandią. Po chwili było już jasne co się stało. Gorzka Kraina zaczęła płynąć w stronę Panfu...

C.D.N.

Reporter Miku



poniedziałek, 8 listopada 2010

Opowieści z dreszczykiem cz.6



sobota, 6 listopada 2010

Opowieści z dreszczykiem cz.5




Related Posts with Thumbnails
 

Wspólne opowiadanie

Chcesz być współautorem tego opowiadania?
Dopisz kolejne zdanie lub dwa :)
[ Zobacz | | Napisz ]

Licencje

Ostatnie numery:

Search This Blog

Archiwum

Roczniki:

2009 (1037) 2010 (2986) 2011 (464) 2012 (458) 2013 (59)

Kalendarz

Kapsuła Czasu

Czytelnicy

Miejsce na Twoją Reklamę:

[ Zobacz | | Napisz ]

Najlepsze Blogi Panfu
widgets
Copyright 2010 Reporterzy Panfu. All rights reserved.
Themes by Bonard Alfin and Tamaki l Home Recording l Blogger Template