Z niewyjaśnionych przyczyn, polskie pandy nie będą mogły się już swobodnie wypowiadać.
Nowy komunikat informujący o tym, też nic nowego nie wnosi oprócz faktu, że
pandy są przeproszone. Dziwna jest tylko forma tych przeprosin. Zwróćcie uwagę na ten wykrzyknik.
Wiele pand zastanawia się nad taką decyzją. W ostatnich chwilach, kiedy jeszcze mogły coś powiedzieć, dużo z nich proponowało przejście na angielską wyspę. Jest jednak pewna w tym pułapka. W obcojęzycznym Panfu, jeśli mówi się po polsku może to być odczytane przez zagraniczny filtr jako tekst wulgarny lub zakazany i pandy mogą zostać zablokowane. Pomijam fakt,
że trzeba zacząć wszystko od zera.
Wkrótce dodam fotki z ostatnich minut wolności. Może niektórzy się tam rozpoznają.
Mi się wydawało, że widziałam byłą reporterkę Nini...
Nowy komunikat informujący o tym, też nic nowego nie wnosi oprócz faktu, że
pandy są przeproszone. Dziwna jest tylko forma tych przeprosin. Zwróćcie uwagę na ten wykrzyknik.
Wiele pand zastanawia się nad taką decyzją. W ostatnich chwilach, kiedy jeszcze mogły coś powiedzieć, dużo z nich proponowało przejście na angielską wyspę. Jest jednak pewna w tym pułapka. W obcojęzycznym Panfu, jeśli mówi się po polsku może to być odczytane przez zagraniczny filtr jako tekst wulgarny lub zakazany i pandy mogą zostać zablokowane. Pomijam fakt,
że trzeba zacząć wszystko od zera.
Wkrótce dodam fotki z ostatnich minut wolności. Może niektórzy się tam rozpoznają.
Mi się wydawało, że widziałam byłą reporterkę Nini...

+-+Kopia.png)




Marcin 



















