Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia Panfu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Historia Panfu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 września 2012

Wspomnienia starego Panfu

Czytelnik na naszej stronie z pytaniami, chce się dowiedzieć "Co było w starym Panfu?".
Ponieważ tam, można tylko krótko i zwięźle pisać, odpowiedzieć wyczerpująco się nie da.
Na pewno każdy ma różne wspomnienia, ja podzielę się swoimi.

Do Panfu trafiłam przypadkiem w połowie kwietnia 2008 roku.
Wszystko było nowe bo ledwo otworzone dla polskich pand.

W starym Panfu było tak mało, że prościej jest wyliczać czego nie było.
Miejsca:
Na wyspie było można wejść do Miasta (3 sklepy z Biblioteką), do Dżungli (nie było Jaskini), na Basen (Kiosk i Przebieralnia), Wulkan, Boisko, Plażę (nie było tam Szpitala ani pomostu), Zamek, Dyskoteka mieściła się w Piramidzie.
Miasto i Zamek wyglądało inaczej. W basztach po obu stronach zwodzonego mostu znajdowały się drzwi. Miały być otworzone ale skończyło się tym, że zniknęły.
Informacje:
Wpisy na Oficjalnym Blogu Panfu, pojawiały się raz, a czasem dwa razy na miesiąc. W Panfu, pandy mogły czytać gazetę, w której były wszystkie informacje (obecnie to wszystko jest na blogu).
Pandy mogły tylko chodzić, nie było skoków, podskoków czy przyspieszonego chodzenia,
żeby się gdzieś dostać mijały minuty. Dawało się to odczuć najbardziej przy zadaniach, kiedy trzeba było kilka razy przejść się po Panfu. Misje:
Misje były trudniejsze i wymagały ruszenia głową. Pandy okazały się nie za bardzo bystre, wobec tego obecnie, wysiłek umysłowy został zredukowany do zera.
Każda misja czy przygoda była inna i różniła się od siebie.
Wygląd:
Ubranie posiadały tylko i wyłącznie Złote Pandy.
Każda nowa panda wchodząca do tej krainy była goła. Pandy różniły się tylko kolorami. Złotych Pand było jak na lekarstwo.
Zachowanie:
Prawie identyczne.
Gdy pojawiała się Złota Panda w ubraniu natychmiast dochodziło do linczu. Pandy, które się
nie znały na widok złotej wpadały w furię i wszystkie rzucały w nią wodą.
Zwierzątka:
Tylko bolisie i tylko dla Złotych Pand.

Inne atrakcje:
- Ćwiczenia:
przymusowe "ćwiczenia gimnastyczne" po 30 minutach obecności w Panfu.
W tym czasie na monitorze pojawiała się panda, która ćwiczyła, a osoba odpowiedzialna za pandę miała wykonywać to w realu. Pomysł się nie udał, nikt tego nie ćwiczył. Za to inne pandy, kiedy widziały, że rozmówca nagle się nie odzywa, obrażały się. Można powiedzieć, że ćwiczenia były powodem mnóstwa waśni i sporów.
- Dobra Wróżka:
Ta uskrzydlona panda dokonywała co miesiąc losowania i wybierała jedną czy dwie pandy, które na miesiąc dostawały Złotą Kartę. Później zamiast niej pojawiła się gra "Be Smarter".
- Gra Blub
Moja ulubiona gra w kulki mieściła się w Kiosku na Basanie. Można było zarobić na niej tysiące złotych monet.
- Strajki:
Latem 2008, pojawił się Gieniuk z falą strajków, które miały na celu doprowadzić do tego, że wszystkie pandy miały mieć za darmo Złote Karty. Zarządzający nasza krainą tłumaczyli na oficjalnej stronie i wyjaśniali, że to niemożliwe podając uzasadnione argumenty (więcej>>>). Zakończyło się tak, że dali Gieniukowi Złotą Kartę na miesiąc by przestał wprowadzać chaos. Fala strajków zelżała.
Jesienią strajkowano głównie za możliwością kupowania Bolisi sms-em. Przodowała w tym Sandrusia12345, który wymyśliła chwytny plakat.
Czarę goryczy dołożyło otwarcie Podwodnej Szkoły tylko dla Złotych Pand, dalsze wypadki były już łatwe do przewidzenia, więcej>>>
- Oszustka:
Specjalna panda, wykreowana przez Panfu. Wysłana by uświadomić pandom skalę zagrożenia jakie niesie ujawnianie swoich haseł. Zadaniem pand było robienie jej zdjęć, gdy ta gdzieś się pokaże i wysyłanie ich na oficjalną stronę. Oszustka pojawiała się i czasem informowała, że przejęła konto czyjejś naiwnej pandy i teraz robi zakupy za jej pieniądze, więcej >>>
Akcja wg. mnie nie udała się, ponieważ pandy zachwyciły się tą negatywną postacią i rozpoczęło się wręcz maniakalne dręczenie innych o podanie hasła.
" Tymczasem na Panfu (mimo schwytania Pandy Oszustki) pojawili się nowi oszuści, którzy podają się za moderatorów i.. za czarodziejską kulę!" więcej>>>
- Konkurs na najlepszego bloga:
Pierwszy konkurs ogłoszony w Panfu jesli dobrze pamiętam był w maju 2008. Wygrała go Garnulek i dostała Złoty Pakiet na miesiąc albo na na 3 - tego już dokładnie nie pamiętam. Nagrodzony blog mieścił się na portalu bloog.pl i to tam powstały tysiące identycznych innych. Wykorzystywano ten sam szablon jakiego użyła Garnulek, a nawet kopiowano jej wpisy. Sama autorka zbytnio się tym nie przejmowała i szybko zakończyła pisanie (w sumie pisała jakiś miesiąc tylko). Jej styl był powielany przez jakieś 2 lata, a u niektórych przetrwał do dziś.
- Tajemnicze lśnienia:
Całą wyspę spowiły spektakularne błyski. Wyglądało to tak, jakby z wybranej pandy wydobywały się rozbłyski lub jakby znalazła się w świetle fleshów. Nikt na początku nie umiał wyjaśnić co się dzieje.
Każda panda czekała na swoje lśnienie.
- Święta:
Były różne dni np. Dzień Myszy, Dzień Miłośników Bolisiów...


Jak ktoś jeszcze coś zapytać w tym temacie to proszę, chętnie się podzielę wspomnieniami.
Reporter Naczelny Tamaki


piątek, 8 kwietnia 2011

Historia Panfu w pigułce

Witajcie Pandy!

Już wczoraj można było poznać historię najnowszą Panfu. Dla nowych pand może to być wspaniale wprowadzenie do naszej społeczności.
Dla starszaków to dobre przypomnienie kilku faktów.
Wszystko zaczyna się od Kronikarza Hamelota który czeka w Bibliotece. Kronikarz pragnie zapisać dla przyszłych pokoleń historię ostatnich wydarzeń na Panfu.
Musimy pomóc mu dopasować kilka faktów.
W otrzymanym notatniku musimy zapisać relacje naocznych świadków wydarzeń.


Lista osób zaczyna się od Mr. Curley'a.
Na zdjęciu możecie zobaczyć kogo odwiedziłem na naszej wyspie.


Mój notatnik wypełnił się notatkami. Nie zawsze to były wyczerpujące odpowiedzi.
Ale dzięki naszym bohaterom powstaje historia Panfu.

Dodatkowo nasz artysta Pandalangelo przekazał nam obrazy, na których przedstawił swoją wizję
najnowszych wydarzeń związanych z Bitterlandią.


Jak widzicie wykonaliśmy niezłą robotę. Jeszcze tylko kilka pytań i poprawnych odpowiedzi i zapis kronikarza jest gotowy.
Hamelot jest zadowolony i nagradza nas monetami.
Starczy na wielgachne lody w pobliskiej Lodziarni ;)

Na razie moi drodzy :)
Pisał dla was Kapi1000


wtorek, 14 grudnia 2010

Zmiana... na gorsze


Witajcie Pandy!

Jestem bardzo zły!
Panfu zostało zmienione!
Wcale nie na lepsze!
Na gorsze!
Nasza Panda odmłodniała.
Ale i niemieckim Panfu też się zmieniło!
Tam można wybrać sobie ubrania!
A u Nas?
Nie...
Dlaczego?
A oto dowód:
Tak, dobrze widzicie!
Nawet logo!
Wszystko zmienia się na złe!
Dlaczego?
Pandy tego nie chcą!
Gdzie stare dobre Panfu?
O które nie warto już zabiegać...

Chihuha


niedziela, 3 października 2010

Jak wyglądało dawne Panfu

Hej!
Dzisiaj, gdy przeglądałem mój album ze zdjęciami zauważyłem, że mam jedno miejsce, w którym jest bardzo dużo zdjęć z Panfu. Wyjąłem zdjęcia i usiadłem na fotelu popijając herbatkę. Jeżeli też chcecie zobaczyć moje i nie tylko moje zdjęcia zobaczcie ten filmik, który nakręciłem.




Reporter Makarena11


czwartek, 27 maja 2010

Jak to się stało, że na Panfu doszliśmy, aż tak daleko?

Hejka!
Dziś chciałbym poruszyć temat sukcesu wszystkich pand, które doszły do 40 poziomu. Pewnie to wyglądało  podobnie jak u mnie, a dokładniej...
W niemieckiej telewizji [lub w innych źródłach] odkryłem, że istnieje takie coś jak panfu.de. Bardzo wiele razy zapominałem tą nazwę lecz w końcu wpisałem ten link. Zarejestrowałem się na niemieckiej stronie [dobrze, że oglądałem niemieckie bajki - rozumiałem co trzeba wpisać] i zacząłem grać. Już po kilku dniach gra mi się znudziła, ponieważ nie miałem z kim rozmawiać - byłem chyba jedynym Polakiem na niemieckiej wyspie! Lecz pewnego razu pomyliłem się i zamiast końcówki .de wpisałem .pl Zobaczyłem stronę w całości po polsku. Zarejestrowałem się i zacząłem grać. Na początku nie mogłem się połapać o co chodzi, lecz najśmieszniej było ze Złotym Dniem - myślałem, że wpisałem jakiś kod! Po kolei przechodziłem po następnych poziomach. Tu nauczyłem się tańczyć, dostałem bolisia, umiem rzucać bombami, zamrażać innych...
Poznałem wielu przyjaciół, kupiłem Złotą Kartę, ubrania za SMS...
Jednym słowem wraz z Panfu odnieśliśmy wielki sukces... 
A ono zmieniało się... i dalej się zmienia...

Pisał dla Was:
 


czwartek, 13 maja 2010

Historia Panfu od zarania dziejów


  Nie będę pisać o tym jak wyglądało Panfu od odkrycia wyspy. Zamierzam napisać o czymś co powinno każdą pandę zainteresować, a mianowicie historia wyspy zanim została odnaleziona wśród innych małych wysp i lądów.
  Zacznę od tego, że każda panda ma swoją historię i swoich przodków. Nie każda jednak wie jakie to ważne znać i zgłębiać swoje korzenie od początków. Do tej pory jesteśmy w nieświadomości, bo niestety nie możemy poznać kultury i wyspy od zarania dziejów, ale możemy pójść do Biblioteki i czegoś poszukać. Tak więc zrobiłam. Udałam się tam by dowiedzieć się o kulturze przed znalezieniem wyspy. Na jednym z stolików leżała wielka księga, która służyła nam jako drogowskaz w jednej z przygód. Postanowiłam zobaczyć czy jest na niej coś więcej. Otóż było. Obok Dżungli był dawno temu most, a koło niego był budynek z krzyżem na dachu. Wyglądem przypominał kościół, albo jakiś tajemniczy grobowiec. Na Panfu jest ich pełno tylko nie mamy o tym pojęcia, bo tak mało znamy szczegółów od początku powstania wyspy. Na mapie od rybaka tej, której używamy, by bez problemu trafić na wyspę ''imprez'' również są zamieszczone tajemnicze grobowce. Zobaczcie. Postawiłam sobie sprawę jasno. Skoro miejsce znajduję się po prawej stronie wyspy i kiedyś był tam most, a dżungla jest obok, to według aktualnej mapy grobowiec stał w miejscu gdzie obecnie znajduje się San FranPanfu. Sądzę, że jest dokładnie pod ziemią. Być może to mogłoby nam pomóc poznać lepiej naszą historię. Chcielibyście? Myślę, że tak, bo każdy chciałby wiedzieć z kim jest spokrewniony i jakie pandy żyły kiedyś na Panfu.
  Oprócz tej dziwnej mapy na Panfu możemy znaleźć pozostałości po dawnej cywilizacji. Jedną z nich znalazłam w Dżungli, bo byłam bardzo ciekawa tego skąd znalazł się na mapie most. Poszukiwania zaczęłam właśnie tam. Postanowiłam przyjżeć się bliżej wodospadowi i natrafiłam na pewien znak, który większość Was widziała. Musimy zwracać uwagę na takie szczegóły, ponieważ nigdy nie wiadomo co może się wydarzyć i czy takie pozostałości mogłyby nam pomóc poznać naszą historię.
Pisała dla Was: pomocnik_na_panfu.



Related Posts with Thumbnails
 

Wspólne opowiadanie

Chcesz być współautorem tego opowiadania?
Dopisz kolejne zdanie lub dwa :)
[ Zobacz | | Napisz ]

Licencje

Ostatnie numery:

Search This Blog

Archiwum

Roczniki:

2009 (1037) 2010 (2986) 2011 (464) 2012 (458) 2013 (59)

Kalendarz

Kapsuła Czasu

Czytelnicy

Miejsce na Twoją Reklamę:

[ Zobacz | | Napisz ]

Najlepsze Blogi Panfu
widgets
Copyright 2010 Reporterzy Panfu. All rights reserved.
Themes by Bonard Alfin and Tamaki l Home Recording l Blogger Template