Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Basen. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 sierpnia 2010

Krucio Basen atakuje,Ja mu się nie podporządkowuję !


Cześć Pandy !
Dzisiaj niecny Czarnoksiężnik zaatakował nasz, niegdyś kolorowy Basen.
Krucio bardzo Mnie wkurza czepia się najmniejszych rzeczy by utrudnić nam jego pokonanie. Pewnego dnia stanę przed Nim i powiem mu ,,Jesteś Przegrany,,
Hahah Już widzę jego minę.
Pożałuje tak jak ostatnim razem. Jak zamieni coś w mojej chatce to Go wykopie na sąsiednią wyspę Pandanda !
Myśli ,że może atakować kogo popadnie ale,się myli.
Powinien pomyśleć zanim coś zrobi. Dziwne ,że jego plany zawsze kończą się ,,Porażką,,
Krucio Dzisiaj zamienił butki na naszym Kąpielisku (Basenie ) zamiast szklanych pantofelków mamy kamienne. O Tak odczarujcie je !
Pisał Dla Was :
Reporter Beri90


poniedziałek, 19 lipca 2010

Krucio na Basenie, czaruje w kamienie

Hej Pandy!

Gdy dziś wstałem z łóżka od razu pobiegłem do Kamari po magiczną laskę. Przed wejściem do Zamku stał Krucio, który mówił - ,,Twoje dni są już spłukane''.
Jakie spłukane? O co chodzi?
Główkując nad słowami Krucia ruszyłem do Wróżki. Po kilku krokach po schodach wiedziałem gdzie mógł być Krucio ze swoim złym czarem.
Niezawodna Kamaria czekała już w pobliżu Maszyny do Zagadek. Kliknąłem na guzik i po chwili na monitorze pojawiła się gra. Musiałem ułożyć rury tak, aby kuleczka przypłynęła do kanału wylotowego. Później musiałem zakręcić kołem fortuny, aby otrzymać nowy przedmiot razem z magiczną różdżką.
Wylosowałem nowe tło do karty gracza z widokiem Chin.
Bardzo się ucieszyłem i wziąłem różdżkę do ręki. Pobiegłem na Basen gdzie był zamieniony w kamień parasol. Udało mi się go szybko odczarować i pobiegłem pochwalić się Kamari.
Krucio kiedy go mijałem, powiedział mi, że jutro wygra z całym Panfu. Nic się jego nie bałem i wytknąłem mu nawet język :)

Pisał dla Was

Byee


poniedziałek, 21 czerwca 2010

W lato jest zawsze tłoczno

Cześć pandy
dziś bardzo się martwiłem.
Zapytacie pewnie czemu?
już Wam mówię
, gdy pomyślałem, że dziś jest pierwszy dzień Lata. =)
Od razu przyszło mi na myśl
, że pewnie
na Basenie,Plaży,Karaibskiej Plaży oraz na naszym Jeziorze będą tłumy pand.
Jak na razie tłumów nie ma.
Oby nie było
wielkich tłumów
mogą być większe niż dziś
przecież to dopiero
pierwszy dzień
lata .
Miłego dnia pandy !




niedziela, 6 czerwca 2010

Mały pomarańczowy boliś


Witajcie Pandy! =]
Dzisiaj na porannym spacerku przechodziłam przez basen. Na wszelki wypadek pod ubrania założyłam kostium kąpielowy, ponieważ bardzo lubię się pluskać. Powolutku weszłam  do basenu i zaczęłam się chlapać z innymi pandami wskakując i wyskakując z niego. Nagle moje oczy padły na  żółtą trampolinę, na której wesoło podskakiwał mały pomarańczowy boliś. Hej on jest taki słodki, pobawię się z nim - taka myśl przemknęła mi przez głowę. Jednak nie wiedziałam jak mogę mu pomóc w zabawie. Dobrą chwilę przyglądałam się bolisiowi gdy nagle wpadłam na pomysł! - Przecież on chce wskoczyć na skocznię! Pod trampoliną leżały strzały. Wzięłam je do łapki i zamieniłam się miejscami z bolisiem. Teraz to ja skakałam na trampolinie. Za to on wskakiwał po strzałach jak po schodkach. W końcu udało mi się wymierzyć idealnie odległość od jednej strzały do drugiej - tak aby mógł postawić łapki na skoczni. Gdy się to udało byłam bardzo szczęśliwa. Lubię pomagać zwierzętom i wy też powinniście! A dla tych , którzy dalej nie są przekonani podpowiem, że za taką pomoc dostaje się monety ;] Jednak pamiętajmy, że najlepiej pomagać bezinteresownie!

Pozdrawiam Reporterka Weranika3


poniedziałek, 24 maja 2010

Dziwne odgłosy

Hejka!
Jak już pewnie zauważyliście piknikowanie na naszej wyspie dobiegło końca.
Dziwne, bo na basenie nadal słychać trzeszczące iskry. Hmm, może mi się przesłyszało? Nie, to nie możliwe! Słyszę to cały czas! Może po prostu jakaś panda skryła się na drzewie i puszcza nagranie na złość? :) Obstawiam tą opcję.
A wy jak myślicie?

Pisała dla was
Reporterka Kowunia


środa, 19 maja 2010

Piknikowe szaleństwo na Panfu

Hej Pandy.

Gdy spacerowałem po naszej Wyspie Panfu rozglądałem się na wszystkie strony. Przechodząc przez Dżunglę potknąłem się o miskę z ciastkami. Nie wiedziałem czy to ktoś zgubił swój sprzęt piknikowy. Ten koc z jedzeniem był położony na drodze do Miasta. Był wielki i w czerwono-białą kratę. Myślałem, żeby przeskoczyć przez koc ale mogłem wpaść wprost w napoje i przekąski. Wróciłem się w drugą stronę i pobiegłem na Basen. Spotkałem tam mojego kolegę Bruno, który stał obok czerwonego grilla. Spytałem się go o co chodzi z tym piknikiem.


Od razu gdy skończyłem mówić, Bruno zaśmiał się do mnie i wszystko wytłumaczył. Wiedziałem, że Bruno zawsze wymyśli coś ciekawego. Ale zmartwił się, bo nie miał przy sobie węgla do rozpalenia grilla. Pandy martwiły się bardzo, bo nie mogły nigdzie znaleźć węgla. Krzyczały, że nie będzie pysznych kiełbasek z grilla Bruno. Uspokoiłem wszystkie Pandy i pobiegłem szybko szukać węgla. Przeszukałem całe Panfu i nie widziałem żadnego węgla. Spociłem się bardzo i przypomniało mi się, że nie szukałem w Kiosku na Basenie. Przy automacie do gier stała czerwona reklamówka z węglem do grilla. Ciągnąłem ten węgiel do Bruna i nie mogłem już złapać oddechu. Ale na szczęście dotarłem na miejsce. Bruno i wszystkie zmartwione Pandy ucieszyły się i już czekali na swoją kiełbaskę. Bruno powiedział mi, że za to co zrobiłem dostanę nagrodę. Bruno przesunął dwie paczuszki które stały za grillem i odpakował je. Rozdał każdej Pandzie dwie bandamki o kolorze czerwonym i niebieskim. Ucieszyliśmy się ponownie i usiedliśmy na kocu, żeby zjeść smaczną kiełbaskę. Pikniki odbywają się na : Basenie, Plaży, Dżungli i przy Oborze.

A tak wyglądam z nową chustką bandamką. Nawet rozbitkowi się podoba. Zobaczcie jego minę :)

Pisał dla Was prosto z Basenu.

Do zobaczenia na Pikniku :)



niedziela, 9 maja 2010

Tajemnicze zniknięcie banana

  Od pewnego czasu nurtuje mnie pytanie. Nie wiedziałam czy to dobry pomysł o tym napisać, ale stwierdziłam, że podzielę się
z Wami spostrzeżeniami. Czasem gdy przechodzę obok basenu zastanawiam się czemu znikają z niego rzeczy. Trochę czasu temu zniknął banan. Gdzie on się podział? Ci, którzy to zauważyli, na pewno też nad tym dumali. Bananowy materac do pływania jednego dnia był, a drugiego po prostu zniknął.
  Zastanawiałam się i dopuszczałam moje wyobrażone historie na temat banana. Oto kilka z nich:
  - Banana porwała głodna małpka Coco, nie wiedząc, że to materac.
  - To sprawka Kamarii, której był on potrzebny do wykonania eliksiru.
  - Pan ratownik wyciągnął materac, by zrobić więcej miejsca do pływania dla pand.
  To tylko pomysły, na które wpadłam. Sądzę, że raczej nie są one prawdziwe. Chociaż ostatnia wydaje się najbardziej realna. ; ]] A Wy jakie macie przypuszczenia? Kto zabrał banana z basenu?

Pisała dla Was: pomocnik_na_panfu.


piątek, 7 maja 2010

Samotna zabawa może być fajna!

Basen to jedno z moich ulubionych miejsc i często tam chodzę. Nie jestem jedyną pandą która tam często zagląda ale wygląda na to, że akurat dziś byłam tylko ja.
Na basenie bawię się z moimi przyjaciółmi i nie tylko. Gramy w piłkę, pluskamy się w wodzie oraz topimy się i chlapiemy na wzajem. Dzisiejszy dzień był rewelacyjny lecz nie było tam nikogo. Jeśli chcecie moją tajemnice zabawy samemu to przeczytajcie dalszy ciąg tej notki.

Jak już mówiłam uwielbiam chodzić na basen. Dziś także miałam ochotę tam pójść. I jakie było moje zdziwienie gdy nie zobaczyłam tam nikogo. Byłam całkiem sama.
Nie miałam pomysłu co teraz zrobić wiec zaczęłam kopać leżącą tam dmuchaną piłkę. Ta zaczęła się unosić za każdym moim kopnięciem i już po paru sekundach była nad moją głową. Teraz zaczęłam odbijać ją głową i liczyć ile razy tak zrobiłam. Gdy piłka mi spadła zabawa się skończyła i znów zaczęłam się nudzić. Gdy się nudzę to zazwyczaj chodzę i teraz też tak było. I wtedy... Potknęłam się i wpadłam prosto na zjeżdżalnię. Zjeżdżałam buzią w dół i bardzo mi się to spodobało. Zaczęłam tak zjeżdżać i zjeżdżać. No ale znów mi się znudziło. Akurat wtedy mój wzrok wbił się w wielką skocznie. Skakałam już z niej wiele razy ale tylko z jego mniejszej części. Dziś skoczyłam z tej dużej. Zabawa była wyśmienita. Potem skakałam po wszystkich dmuchanych zabawkach na basenie. Ciągle się śmiałam i czułam się wręcz cudownie. Ale dobra zabawa zawsze się kiedyś kończy. Nagle na zegarze wybiła 17.00. Musiał już wrócić, zjeść kolacje oraz nakarmić moje zwierzątka.
Moja twarz była uśmiechnięta do końca dnia. Dzisiejsze godziny spędzone na basenie zostaną mi w pamięci do końca życia.

Reporter Agusia9
Ps. Fotki to fotomontaż.


piątek, 2 kwietnia 2010

Co się stało z bananem?

 Tak jak pisała reporterka Ozalia o zniknięciu banana z Basenu tak ja to rozwinę.
Jak widać na basenie zniknął banan do pływania.
Dlatego zrobię małe śledztwo.
Mój pierwszy punkt to ratownik.
Pobiegłem szybko nad basen porozmawiać z ratownikiem.


Makarena11
Ratownik

-Cześć, jestem Makarena11
-Miło cię poznać, jestem ratownikiem na Panfu
-Czy wiesz, co mogło się stać z bananem?
-Niezbyt pamiętam
-Ale może?
-Dobrze, opowiem ci
-Słucham
-Było to wieczorem, gdy szedłem do domu krzyknął ktoś i dostałem łomem w głowę
-To straszne!
-Tak, to straszne
-Opowiadaj dalej
-Obudziłem się rano u Kamarii. Kamaria powiedziała mi, że znalazła mnie w szatni związanego.
-A, co z bananem
-Nie wiem, idź spytaj Kamarii.
-Dobrze pójdę. Dziękuje za rozmowę
-Ależ proszę bardzo

Byłem po tej rozmowie bardzo zmęczony, dlatego usiadłem sobie na ławeczce.
Gdy już odpocząłem powędrowałem do Kamarii.

Makarena11
Kamaria

-Witaj Kamario!
-Witam cię Makareno11
-Przychodzę tutaj żeby dowiedzieć się, co się stało z bananem, który był w basenie
-Było to, gdy szłam po gazetkę do kiosku. Zobaczyłam, że ktoś spuszcza powietrze z banana
-I, co dalej?
-Już mówię. Gdy złapałam go niewidzialną siecią okazało się, że to... Loczek!
-Ale, dlaczego to zrobił? 
-Odpowiedział mi, że zabrakło mu gumy na nowe koła do pływania
-Więc wszystko jasne! Dziękuje ci Kamario za te wiadomości. Dowidzenia
-Dowidzenia

I tak oto dowiedziałem się, co się stało z bananem w basenie.
Teraz siedzę sobie przed kominkiem i popijam herbatkę z bambusa.


czwartek, 1 kwietnia 2010

Czyżby go ukradli ?!

Witajcie!

To znowu ja, Ozalia.
Mam dla was wiadomość, która złą jest dla wielbicieli Basenu......
Ktoś ukradł BANANA!
Na dowód daję wam zdjęcie:
 
Została po nim tylko kropla wody.....
Kto mógł to zrobić ;(
Może nie długo cały basen zniknie ?!

Zaskoczona Reporterka Ozalia:|


niedziela, 28 lutego 2010

Chodzenie po ścianach

Dziś powiem Wam jak chodzić po ścianach w ośmiu miejscach: Tunel, Drugi Tunel, Kolorowy Pokój, Bar PomPomów, Śnieżna Góra, Komnata, Labirynt i Sterownia..

Tunel
1. Idziemy na Basen.
2. Następnie do Szatni i klikamy na Szafkę.
3. Podchodzimy do skały gdzie jest żółta kropka.






poniedziałek, 9 listopada 2009

Małe, co nieco o basenie :)



  Basen, jeden z najbardziej uczęszczanych miejsc w Panfu. Wielu przychodzi tu, aby poprawić sobie humor.
   Znajduje się tu kilka leżaków, na których można wypocząć. Szatnia to miejsce, w którym możemy przebrać się w stroje kąpielowe. Znajduje się tu także kiosk. Można tam kupić małe, co nie co do jedzenia. Dla tych, co nie lubią się kąpać znajduje się tu stół do ping-ponga. Tuż koło trampoliny mały, pomarańczowy boliś zachęca do zabawy. Czujne oko ratownika pilnuje, aby na basenie było bezpiecznie.Pamiętacie, jak w naszym baseniku pływały nadmuchiwane zabawki? Kaczka, banan, piłka, materac, koło i łódeczka. One poszły teraz w niepamięć. Zostały schowane w najgłębszej szafce w szatni. Czy zauważyliście, że jest tam nadmuchany rekin? Otóż nigdy nie był on w basenie, ponieważ małe pandy bardzo się go bały. Teraz, zamiast zabawek uruchomiona została zjeżdżalnia. Można także już skakać do wody z trampoliny. Znajdują się na niej dwa stopnie – wyższy i niższy. Z wyższego nie wielu śmiałków odważyło się skoczyć. Dla profesjonalnych pływaków była możliwość zdobycia stroju do nurkowania.
     Myślę, że basen to bardzo przyjemne miejsce. Każdy może znaleźć tu coś dla siebie.



Related Posts with Thumbnails
 

Wspólne opowiadanie

Chcesz być współautorem tego opowiadania?
Dopisz kolejne zdanie lub dwa :)
[ Zobacz | | Napisz ]

Licencje

Ostatnie numery:

Search This Blog

Archiwum

Roczniki:

2009 (1037) 2010 (2986) 2011 (464) 2012 (458) 2013 (59)

Kalendarz

Kapsuła Czasu

Czytelnicy

Miejsce na Twoją Reklamę:

[ Zobacz | | Napisz ]

Najlepsze Blogi Panfu
widgets
Copyright 2010 Reporterzy Panfu. All rights reserved.
Themes by Bonard Alfin and Tamaki l Home Recording l Blogger Template