Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziennik Maxa i Elli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dziennik Maxa i Elli. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 maja 2014

Max i Ella w trasie (tłumaczenie OBP)

Hej Pandy,
Jak leci? Lato wydaje się przychodzić wolnej tego roku. Nie mogłam nawet się opalać zeszłego tygodnia.
Ja również. Ale nadal kupuję lizaki lodowe na gorącą pogodę. Mogę włożyć je wszystkie do wanny i się w nich wykąpać...
Max, my tutaj rozmawiamy o lodach!
Ta, wiem - czekoladowe i truskawkowe.
Ale nie możesz po prostu leżeć w wannie pełnej lodów?!
To pięknie tak zrelaksować się i mieć trochę lodów leżących gdzieś na podłodze. I by się nie przegrzały albo...
Typowy Max, he, he.
Pandy, Max i ja chcielibyśmy powiedzieć, że wybieramy się w podróż. Lecimy do Brazylii i zostaniemy tam na chwilę. Nie martwcie się, jeżeli nie będziemy dawać znaku życia - Brazylia i jej lasy deszczowe są gigantyczne, więc prawdopodobnie będziemy odcięci od świata na dni albo nawet tygodnie.
Mam nadzieję, że znowu się nie zgubię...
Nie martw się, Max - teraz będę z tobą i przyniosę kompas oraz mapę. Nie musisz się martwić... Max, Co to za lepka rzecz, która kapie z twojej walizki? Włożyłeś do niej lody? Naprawdę??
Ach, Ella, nie bądź taka. Potrzebuję go na lot do Brazylii. Chwilami ma być tam naprawdę gorąco...
Max, Max, Max... jesteś naprawdę trudny...
Musimy już iść. Nasz samolot zaraz odlatuje. W przeciwnym razie będziemy musieli płynąć do Brazylii...
Dbajcie o siebie, Pandy!
Łapki do góry dla Panfu,
Ella i Max
[TŁUMACZENIE: ANIOLEKA]


wtorek, 3 września 2013

Greckie meble

Dzień dobry Pandy,

Miejcie oczy szeroko otwarte. Robot chodzi po całym Panfu - każdego dnia jest w innym miejscu.
To może oznaczać tylko jedno: Evron już wie, jak działa pilot do sterowania robotem. 

Wczoraj, zostałem prawie spłaszczony przez jego gigantyczną stopę! Właśnie biegałem dookoła boiska, kiedy nagle zrobiło się zupełnie ciemno. Słońce zniknęło! Spojrzałem w górę i co zobaczyłem? Ogromną ścianę metalu idącą prosto na mnie! Szybko odskoczyłem. Wtedy usłyszałem głośny hałas za mną - BUM! Ziemia drgała przez kilka sekund. Szybko odwróciłem się 
i zobaczyłem...prawą nogę robota obok mnie!   :shock:  Była całkiem blisko.

Miałeś  szczęście, że nic się nie stało. Pandy, trzeba uważać, robot może zjawić się przy tobie znienacka.

Hmm, ja noszę kask od tamtego zdarzenia. Lepiej dmuchać na zimne.

Dobry pomysł!
Od jutra, pojawią się nowe meble w Katalogu - inspirowane starożytną Grecją i jej wieloma, mitycznymi bogami. Wow, marmurowy stół jest niesamowity!

Miejcie oczy szeroko otwarte,
 
Ella i Max


piątek, 30 sierpnia 2013

Co znowu? Ogromne nogi w Dżungli?


Dzień dobry Pandy,

Czy zauważyliście, co się dzieje ostatnio w Panfu? Evron zbudował gigantycznego robota.
Oj, to Profesor zgubił pilota Evrona. Hmm, nie, robot zmiażdżył pilota...co ja mówię? 
Robot zgniecie Evrona...

Max, tu ziemia, opowiadaj. Co się tak denerwujesz?

Czy to nie dziwne, że wszystko dzieje się tutaj? Evron naprawdę macza w tym palce.

Racja. Zawsze mu się udaje być w odpowiednim miejscu i o właściwym czasie. Tym razem, rzeczywiście mu się udało. Myślałam, że teraz się uda. Kiedy czołgałam się w buszu, otarłam się o wszystkie pajęczyny, wyciągnęłam rękę w stronę pilota...gdy nagle objawił się Evron, który poraził mnie prądem!

A to dopiero początek. Wystarczy wyobrazić sobie, do czego tylko Evron może użyć robota! Jest tak wielki, że zanim mrugniemy okiem może zniszczyć całe Panfu :shock:  

Teraz, możemy mieć tylko nadzieję, że Evron nie potrafi korzystać z pilota.

Trzymajcie łapki na pulsie,

 Wasza Ella i wasz Max



środa, 28 sierpnia 2013

Niespodzianka...

...od Profesora Bookworma! :)

Tak, to prawda. Profesor spędził cały miesiąc w Jaskini, pracując nad czymś wielkim. 

Dzisiaj wreszcie skończył i chce pokazać Tobie efekt swojej pracy. Co to dokładnie jest? Nie wolno nam zdradzić. Powiem tylko tyle: to jest ogromne, wykonane z metalu i sterowane pilotem.

Cóż, to proste - to telewizor :) 

Nie.

Pilot do sterowania wielkiego śmigłowca?

Nie.

Antena satelitarna?

He he, ty i twoje pomysły :) Czy masz inny pomysł?

Trzymajcie łapki na pulsie,

 Ella i Max 


O dalszych przygodach możecie dowiedzieć się czytając artykuły z listopada 2012:
 http://reporterzy.blogspot.com/search/label/Robot?max-results=6
 


środa, 21 sierpnia 2013

Stara Mapa - Dokąd nas zaprowadzi?


"Hej, Pandy!
Hurra, udało nam się! Z pomocą Waszych świetnych kroków tanecznych, ciemne chmury znad Wyspy Piratów się po prostu rozpłynęły w powietrzu! :D
A obrażony Evron uciekł gdzie pieprz rośnie, haha :-)

Z tej okazji Nuvio chce urządzić nam piracką imprezę. Jest tylko jeden problem – musimy znaleźć jeszcze przełącznik, dzięki któremu pojawi się dekoracja. Pójdźcie do Nuvio, do wraku statku – znalazł on starą mapę Panfu, którą Wam się przyda przy poszukiwaniach."

 Wow, ta mapa jest tak stara, że cały papier zbrązowiał. Czy jesteś pewna, że to nie mapa skarbów?

 Śnij dalej. Mam zamiar zacząć poszukiwania natychmiast. Może spotkamy się po drodze, a na pewno zobaczymy się na imprezie ;) 

Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella i Max

 PS Tak przy okazji, na zdjęciu byłam pandą tańczącą pogo. Pływałam wcześniej w morzu i chciałam wysuszyć włosy :D

Cytat pochodzi sprzed roku:
http://blog.panfu.pl/2012/08/15/max-i-ella-zakladaja-sie-kto-pierwszy-znajdzie-imprezowy-przelacznik/

Gdzie co i jak można przeczytać w artykule Rozalindy rok temu:
http://reporterzy.blogspot.com/2012/08/impreza-w-stylu-wyspy-piratow.html


niedziela, 18 sierpnia 2013

Czy możesz znaleźć Ellę?

Hej Pandy,

Od kilku dni spędzam czas na Wyspie Piratów, gdzie tańczę Taniec Radości.
Możliwe, że mnie nie  zauważysz, ponieważ w czasie tańca nie wyświetlają się imiona.
Czy jesteś w stanie zobaczyć mnie na tym zdjęciu?

To było nawet zabawne ale przez cały czas trzeba uważać na kraby, by nie dostać się w ich kleszcze.
By tego uniknąć, każdego dnia kładę porcję frytek na plaży, które kraby uwielbiają, a my możemy w tym czasie spokojnie tańczyć. Teraz już wiesz, jak użyć te informacje.

Ciemne chmury powoli znikają. Juhu, prawdziwe lato na wyspie właśnie się zaczyna :)
(lepiej późno niż wcale).

Trzymajcie łapki na pulsie,

Wasza Ella

Mniej więcej tak można przetłumaczyć ostatni wpis z Dziennika Elli i Maxa.


wtorek, 9 kwietnia 2013

Ella i Max odchodzą z polskiego Panfu


Ella i Max na dobre już odchodzą z polskiej wyspy. Zaczęło się od ich zniknięcia w polskim Panfu. Może niektórzy pamiętają te czasy, kiedy można ich było spotkać, a nawet rozegrać mecze ze sławną parą. Niestety nasze pandy nie potrafiły się zachowywać kulturalnie wobec celebrytów i nic dziwnego, że wycofali się z życia publicznego. Następnym krokiem, było porzucenie polskich profili na Twitterze, Naszej Klasie i Facebooku. Teraz czas na ich dziennik...

Ostatnie słowa Elli i Maxa po polsku:
"Nie traćcie poczucia humoru"


czwartek, 27 września 2012

Orientalne meble - kto chce pofruwać po chatce?

Nasza projektantka, Lili Panphung, znowu stworzyła dla nas przepiękne meble. Znacie baśnie z tysiąca i jednej nocy? Właśnie na tym opierała się Lili. Jak piszą Ella i Max w swoim Dzienniku, zamknęła się w bibliotece aż na 3 dni! Opłaciło się. Dwa dni temu w katalogu pojawiły się nowe, orientalne meble:


Zdjęcia pochodzą z Dziennika Maxa i Elli

Przydałby mi się taki dywan. Szkoda, że jest za duży, aby wynieść go z chatki, wtedy przeleciałabym spokojnie obok stracha na wróble...
Z takiego stolika, zwłaszcza siedząc na takim pufie, wszystko smakuje lepiej! Roślinka też jest idealną ozdobą do chatki.
Ostatnio uzbierałam sporą sumkę...
Prosto z Panfu pisała dla Was reporterka Miskab10


niedziela, 27 maja 2012

Cisza przed burzą ☺





piątek, 9 marca 2012

Punkt do zdobycia - Czytelniku dołącz się

"Gdzie mogę znaleźć serduszka dla kwiatka?" - to kolejne pytanie Czytelnika.
Kto chce o tym napisać za punkt?
Czytelnicy, którzy znają odpowiedź i chcą się podzielić też zapraszam, Wasz artykuł zostanie opublikowany w naszej gazecie razem z reklamą Waszego bloga.
W odpowiedzi powinny się znaleźć szczegółowe informacje oraz zdjęcia.
Grafika pochodzi z Dziennika Elli i Maxa
 Zapraszam :)


piątek, 24 lutego 2012

Dachowcy są wśród nas

Do poruszenia tego tematu skłoniły mnie wypowiedzi pand na blogu Gieniuka oraz idąc dalej tym tropem w Dzienniku Elli i Maxa w komentarzach pod "Artykułem naszej kolejnej zwyciężczyni".
Polecam ciekawą lekturę.
Szczerze powiem, że nie spotkałam się z tzw. "dachowcami". W Panfu nie było mnie z jakiś rok, a może i dłużej. Mogę tylko podzielić się tym co było na początku czyli wiosną w 2008 roku. Pandy w tym czasie szukały czegoś co mogłyby zrobić innego niż reszta. Po jakimś czasie pojawili się akrobaci, którzy potrafili znaleźć się w miejscach niedostępnych. Wtedy było to bardzo trudne ponieważ o ile dobrze pamiętam, pandy nie mogły jeszcze skakać. Większości udawało się zająć wysokie pozycje i inne trudno dostępne miejsca np. morze, niebo. Pandy chętnie dzieliły się swoimi sztuczkami w postaci licznych instrukcji na swoich stronach. Takie też można zobaczyć nawet u nas (początki naszej gazety).
W samym Panfu, pandy też chętnie udzielały porad jak znaleźć się tam gdzie one.
Jednak wczoraj przypadkiem odkryłam, że chyba wszystko się zmieniło. Zdaje się, że powstała jakaś elitarna grupa pand nazywana "Dachowcami" z powodu przesiadywania na dachach domów.

Co więcej wiadomo na ich temat? Jeśli tylko coś wiesz dopisz koniecznie swoje spostrzeżenia w poniższym formularzu.



poniedziałek, 30 stycznia 2012

Niepokojące wieści




niedziela, 29 stycznia 2012

Tajemniczy obeserwator


W artykule wykorzystano zdjęcia z Dziennika Maxa i Elli.


poniedziałek, 23 stycznia 2012

Gdzie jest miotła Kamarii? ☺

   Chyba tylko najstarsi mieszkańcy naszej wyspy pamiętają przybycie Kamarii na Panfu. Nawet ja nie byłem bezpośrednim świadkiem jej dotarcia na wyspę. Dlatego od kilku dni starałem się dotrzeć do prawdziwych faktów dotyczących jej pojawienia się wśród nas.

Wiemy na pewno, że Kamaria przybyła na Panfu z Afryki. Było to w maju 2008 roku. Na początku była nazywana Wyrocznią, bo umiała przepowiadać przyszłość. Skutecznie posługiwała się swoją kryształową, magiczną kulą, co też robi do dziś. To ona pomogła kosmicznym przybyszom w powrocie na ich planetę.
   
Jej środkiem lokomocji była latająca miotła. To bardzo szokująca wiadomość dla młodszych mieszkańców Panfu. Na miotle nie tylko odbyła tą długą podróż, ale i przewiozła wiele tajemnych przedmiotów. Ze starych zapisów na pierwszych stronach Dziennika Maxa i Elli można poznać listę tych dziwnych rzeczy. Część może budzić śmiech, ale inne mogą budzić grozę. Po co kilogram zębów nietoperzy lub pięć litrów krokodylich łez naszej Czarodziejce? Sama Kamarii tylko wie, po co jej te przedmioty.
Ale mnie najbardziej nurtuje jeden z przedmiotów i często zadaję sobie pytanie. Gdzie jest miotła Kamarii? Zaraz po swoim przybyciu na Panfu, nasza Czarodziejka zamieszkała w wieży zamkowej. W tej starej komnacie panuje szczególna atmosfera. Jest tu wiele tajemniczych przedmiotów, ale nie wszystkie są widoczne dla każdej pandy. Kilka razy pod nieobecność Kamarii próbowałem dokładnie spenetrować jej komnatę. Niestety wielka skrzynia jest dokładnie zamknięta na dwie wielkie kłódki. Czy w niej mogłaby zmieścić się latająca miotła? Sam nie wiem.  Jest też ta dziwna szafa z tajemniczymi przedmiotami. Jest dokładnie zamknięta i kryje swoje zagadki. Dodatkowo te straszne oczy śledzą nasze ruchy i odstraszają od dłuższego stania w ich zasięgu. Nie wykryłem też miotły za zasłonami. Jest tam wiele miejsca i mogłaby tam stać ukryta przed naszymi oczyma. 
Najprościej byłoby zapytać Kamarię i nie myślcie, że tego nie robiłem. Ale czarodziejka milczy jak zamurowana. Drugi raz nie śmiałem się zapytać, bo wiecie dobrze, że Kamaria potrafi nas ukarać. Wolałem nie oberwać piorunem.
Kilka dni temu, szukając jajka do naleśników wypatrzyłem spokojnie stojącą sobie miotłę. Było to w Stajni na Panfu. Trochę zadrżało mi serce jak u każdego odkrywcy, ale to chyba zwyczajny mop do sprzątania podłogi.
Mam przeczucie, że miotła Kamarii jeszcze wyleci na światło dzienne. Może jest ukryta w podziemiach zamkowych. To, że nic o nich nie wiemy, nie znaczy, że ich nie ma. Wyobrażacie sobie zamek bez podziemi. To chyba niemożliwe. Może Kamaria w nich ukrywa swoje dziwne przedmioty zabrane w podróż z Afryki, a wśród nich swoją latającą miotłę. 

Pisał dla Was Reporter Kapi1000



poniedziałek, 19 grudnia 2011

Czas na Grolly'ego

Od dnia dzisiejszego w AppStore szczęśliwi posiadacze iPhone'ów i iPad'ów mogą zakupić grę o nazwie "Grolly na Biegunie Północnym" za jedyne 0,79 euro. Jest to kontynuacja serii, w której głównymi postaciami są Emma, mała dziewczynka oraz jej czerwony pluszak, Grolly.
Tak jak w poprzedniej grze również tutaj dowiadujemy się mnóstwo o zwierzętach żyjących w tak zimnym klimacie. Jednak to nie wszystko. Max i Ella poinformowali nas, że możemy tam znaleźć świąteczną niespodziankę, ale nie wiemy jaką. 

Pisał dla Was,
Reporter Czinczlor





środa, 14 grudnia 2011

Bałwanki opanowały Panfu

Dzisiaj kiedy wstałem i odsłoniłem okno zdębiałem ze zdumienia. Wokół mojej chatki krążyły gromady zombie! Jednak okazało się, że są to pandy przebrane za bałwanki. Nie zauważyłem tego wcześniej, gdyż nie miałem na nosie okularów. Zastanawiałem się skąd mają to przebranie. W końcu wymyśliłem: "No jasne! Przecież to adwentowy prezent!". Pobiegłem do dżungli i wszedłem do igloo, a kiedy ogień w kominku zgasł wyjąłem ze skarpety kostium bałwana. Teraz i ja mogę zadziwić jakąś pandę, która obudzi się rano bez okularów.

Poza adwentowymi podarunkami nowością jest wpis Maxa i Elli dotyczący Eksperta tygodnia. Jednak nie jest to taki zwykły post. Dowiedziałem się z niego, że jeżeli odpowiesz poprawnie w komentarzu na zadane pytanie to nie tylko ty dostaniesz czapkę renifera, ale również twój przyjaciel, którego imię dopiszesz wraz z uzasadnieniem wyboru tego znajomego pod odpowiedzią. Max i Ella wylosują 5 poprawnych odpowiedzi, czyli zwycięzców będzie, aż 10. To bardzo dobra wiadomość, ponieważ wiele pand jest zawiedzionych z powodu jednego zwycięzcy. Teraz szanse są znacznie większe.

Pisał dla Was,
Reporter Czinczlor





niedziela, 4 grudnia 2011

Nowy wystrój strony startowej

Witam ;) Dzisiejszego dnia zauważyłam nowy zimowy wystrój strony startowej. Pandy pokazywane (zachęcające do zabawy Panfu) zmieniły stroję na bardziej "zimowe". Mają ubrane płaszczę, rękawiczki, czapki. Oprócz tego w tle jest kilka białych drzew, które mają na sobie powieszone lampki.
Ubrania i wystrój strony są bardzo świąteczne. Cóż, miejmy nadzieję, że Panfu też niedługo takie będzie ;)
Wasza Reporterka,
Wimada.


wtorek, 29 listopada 2011

Poczuj się Eskimosem



Zdjęcie pochodzi z Dziennika Maxa i Elli.
   Od kilku dni mamy na Panfu wielkie Igloo. Od niedzieli ogrzewa je piękny kominek i czekają puste wełniane skarpetki. Z jedną skarpetką było trochę zamieszania, ale chyba już wszystko będzie dobrze. O tej historii możecie dowiedzieć się w Dzienniku Maxa i Elli.
Nasze Igloo to bardzo wymyślna konstrukcja. Z zewnątrz wydaje się małe, ale kiedy wejdziemy do środka przez ciasne wejście, to okazuje się, że wnętrze jest olbrzymie. Pomieszczą się w nim chyba wszystkie pandy z Panfu.
   Od dziś możemy stać się posiadaczami swojego prywatnego igloo. Czy jest tak samo zrobione jak to stojące w Dżungli? Tego jeszcze nie wiem. Ale wiem, że kosztuje tylko 600 monet. To całkiem tania oferta i chyba każdy może sobie pozwolić na zakup. Dodatkowo możecie nabyć pluszową foczkę i niedźwiedzia polarnego. Te wielkie maskotki wyglądają przecudnie.
A do siedzenia w igloo najlepsze są sanki z poduszką pod pupę :)
Jak widzicie sami, to bardzo dobra oferta z najnowszego Katalogu Panfu. Dzięki niej możemy poczuć się jak prawdziwy Eskimos, który całe swoje życie mieszka w lodowej chatce.
Chyba sam się skuszę na te rzeczy mimo tego, że uwielbiam ciepło. No cóż, może i ja wstawię sobie jakiś kominek lub piecyk do środka.  

Pisał dla Was Reporter Kapi1000 :)        


sobota, 26 listopada 2011

Maxie, nie choruj

Grafika pochodzi z Dziennika Maxa i Elli
Witajcie!


Dzisiaj chciałbym wam napisać, że Max już nie jest chory, lecz aby wszystko było dobrze w 100% detektyw nie może rozchorować się, aż do Świąt. Żeby mu w tym pomóc Ella zamówiła dwie dodatkowe skarpetki u Lili. Podsumowując skarpet jest 26!

Jeszcze jedno mam wam do napisania, otóż dzisiaj reporterzy poprosili nas o napisanie w komentarzach pod tym postem "Lili robi na drutach, dzierga i dzierga..."  jakie niezwykłe rzeczy potrafimy zrobić. Wspomnieli również o "Księdze Rekordów Pand". Nie powiedzieli, że takowa powstanie, ale jednak nie wiadomo czy zostanie zapisana, czy nie.  Pisał dla was,

Reporter Czinczlor 


wtorek, 22 listopada 2011

Nowe kreacje na zimę

Zdjęcie pochodzi z Dziennika Maxa i Elli
i zostało zedytowane.
Nowe kreacje na zimę
Brr na Panfu jest strasznie zimno! Gdy dziś wyszedłem w cienkich ubraniach myślałem, że zamarznę! Od razu odechciało mi się wyjścia na spacer i wróciłem do chatki, w której jest miło i przytulnie. Gdy usiadłem przy komputerze wyszukałem jakiejś informacji o pogodzie na dziś w Panfu. Natknąłem się na wpis Maxa i Elli o ciepłych ubraniach. Od razu smutna mina stała się wesołą. Lili znów coś nam uszyje. Będą to grube kurtki, czapki, spodnie, rękawiczki no i oczywiście buty! A na dodatek te kreacje są bardzo modne. Ostatnio zauważyłem, że wiele pand jest chorych tak samo jak ja. Więc te kreacje na pewno nam się przydadzą, ponieważ chyba wszystkie pandy kochają wychodzić na spacery w czasie zimy.
Reporter miQ





Related Posts with Thumbnails
 

Wspólne opowiadanie

Chcesz być współautorem tego opowiadania?
Dopisz kolejne zdanie lub dwa :)
[ Zobacz | | Napisz ]

Licencje

Ostatnie numery:

Search This Blog

Archiwum

Roczniki:

2009 (1037) 2010 (2986) 2011 (464) 2012 (458) 2013 (59)

Kalendarz

Kapsuła Czasu

Czytelnicy

Miejsce na Twoją Reklamę:

[ Zobacz | | Napisz ]

Najlepsze Blogi Panfu
widgets
Copyright 2010 Reporterzy Panfu. All rights reserved.
Themes by Bonard Alfin and Tamaki l Home Recording l Blogger Template