Jak zwykle udałam się na Zamek, by móc zniszczyć wszystkie niecne plany Krucia, gdy coś zaniepokoiło mnie w jego wyglądzie. Przyjrzałam się dokładnie i oniemiałam. Zły czarnoksiężnik znów miał długie wąsy! Nogi po prostu się pode mną uginały. Dziennik Maxa i Elli donosił, że to koniec czarów Krucia. W Salonie Piękności każdy już wiedział, że niejaki Paul to czarnoksiężnik i nikt już nie przedłużał mu wąsów. Ze wszystkich sklepów pozbyto się preparatów na porost włosów, a Manny trzyma swoje wszystkie narzędzia dobrze ukryte, aby nie zepsuł po raz kolejny Maszyny Zagadek. A jednak to nie pomogło. Krucio znów ma długie wąsy i coraz więcej siły. Tym razem zamienia w kamień malutkie przedmioty, które można łatwo przeoczyć. Kamaria, aby temu zaradzić dała Nam słoik z robaczkami świętojańskimi. Gdy znajdziemy się w pobliżu rzeczy zamienionej w kamień, owady te oświetlają ją, dzięki czemu łatwiej można ją zobaczyć. Zagrałam w koło fortuny, wzięłam różdżkę, a na nos włożyłam okulary i wraz ze słoikiem robaczków pobiegłam szukać przedmiotu. Udałam się do stadniny, ponieważ Krucio wspominał o kaczkach, a w tym miejscu jest dużo zwierząt. Wypuściłam owady ze słoika i czekałam na dalszy rozwój wydarzeń. Zobaczyłam dziwny blask, gdy podeszłam bliżej, zobaczyłam żółtą kaczuszkę zamienioną w kamień. Szybkim i zdecydowanym ruchem ją odczarowałam. Miejmy nadzieję, że tym razem czarnoksiężnik straci swoje siły na zawsze.
Reporter Sara220
Related Article:



Marcin 


















0 komentarze:
Prześlij komentarz