Dzisiaj pisałam, że jest piękny dzień na naszej wyspie, i że ten dzień można spędzić z przyjaciółmi. Otóż tak postanowiłam zrobić. Umówiłam się z moim przyjacielem Katara132 w podwodnej szkole. Gdy dotarłam na miejsce przyjaciel już na mnie czekał. Zrobiliśmy pojedynek na moce, a potem postanowiliśmy się pościgać samochodami. W tym celu udaliśmy się na tor wyścigowy. Wsiedliśmy do samochodzików. Wybrałam żółty pojazd, bo to mój ulubiony kolor. Katara132 wybrał czerwony. Kiedy już mieliśmy zacząć się ścigać, pewna panda o imieniu Kendi948 chciała dołączyć do wspólnej zabawy. Bez namysłu zgodziliśmy się. Przecież im więcej pand, tym większa zabawa i zdrowa rywalizacja. Postanowiliśmy przyjąć pewne zasady i obiecaliśmy ścigać się uczciwie. ''-Start'' - powiedział w pewnej chwili Katara132. Ruszyliśmy. Mieliśmy do zrobienia dwa okrążenia. Walka o pierwsze miejsce była zacięta. Wszyscy jechali równo, aż niestety przy ostatnim okrążeniu zagapiłam się i zatrzymałam samochód. Ale ze mnie gapa! Przed samą metą zwolnić... ''No trudno'' - pomyślałam. Dojechałam do mety i zajęłam trzecie miejsce.
Stanęliśmy dumnie na podium w kolejności miejsc. Pierwsze miejsce zdobył Katara132, drugie Kendi948, a trzecie ja pomocnik_na_panfu. Nie było mi smutno. Wspaniale się bawiłam, spędzając ten czas z moimi przyjaciółmi. Pomachaliśmy łapkami i zrobiliśmy sobie super zdjęcie na podium.
Proponuję Wam również spędzić ten dzień, w równie cudowny sposób. Najlepiej ze swoimi przyjaciółmi, a kto wie czy będziecie mieli podobną przygodę do mojej. Miłego dnia!
Pisała dla Was: pomocnik_na_panfu.
Related Article:


Marcin 




















0 komentarze:
Prześlij komentarz