Dzisiaj ostatni raz podlewamy marchewki. Sęk w tym, że nasza marchewka jest krzywa i bałwanowi niezbyt się to podoba. Lecz w końcu się z tym pogodził. W prezencie od niego dostajemy piękny posąg z lodu. Ja bardzo się cieszę, że mogłem pomóc bałwanowi. Strasznie się ucieszył kiedy wręczyłem mu marchewkę. Chyba po tym incydencie nauczy się, że trzeba nie wtykać nosa tam gdzie są Pompomy xD. Oto foty bałwana i marchewek:


Reporter Maska0123
Related Article:


Marcin 




















1 komentarze:
Świetny morał ^^
Prześlij komentarz