Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stadnina Koni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stadnina Koni. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Gdzie jest miotła Kamarii? ☺

   Chyba tylko najstarsi mieszkańcy naszej wyspy pamiętają przybycie Kamarii na Panfu. Nawet ja nie byłem bezpośrednim świadkiem jej dotarcia na wyspę. Dlatego od kilku dni starałem się dotrzeć do prawdziwych faktów dotyczących jej pojawienia się wśród nas.

Wiemy na pewno, że Kamaria przybyła na Panfu z Afryki. Było to w maju 2008 roku. Na początku była nazywana Wyrocznią, bo umiała przepowiadać przyszłość. Skutecznie posługiwała się swoją kryształową, magiczną kulą, co też robi do dziś. To ona pomogła kosmicznym przybyszom w powrocie na ich planetę.
   
Jej środkiem lokomocji była latająca miotła. To bardzo szokująca wiadomość dla młodszych mieszkańców Panfu. Na miotle nie tylko odbyła tą długą podróż, ale i przewiozła wiele tajemnych przedmiotów. Ze starych zapisów na pierwszych stronach Dziennika Maxa i Elli można poznać listę tych dziwnych rzeczy. Część może budzić śmiech, ale inne mogą budzić grozę. Po co kilogram zębów nietoperzy lub pięć litrów krokodylich łez naszej Czarodziejce? Sama Kamarii tylko wie, po co jej te przedmioty.
Ale mnie najbardziej nurtuje jeden z przedmiotów i często zadaję sobie pytanie. Gdzie jest miotła Kamarii? Zaraz po swoim przybyciu na Panfu, nasza Czarodziejka zamieszkała w wieży zamkowej. W tej starej komnacie panuje szczególna atmosfera. Jest tu wiele tajemniczych przedmiotów, ale nie wszystkie są widoczne dla każdej pandy. Kilka razy pod nieobecność Kamarii próbowałem dokładnie spenetrować jej komnatę. Niestety wielka skrzynia jest dokładnie zamknięta na dwie wielkie kłódki. Czy w niej mogłaby zmieścić się latająca miotła? Sam nie wiem.  Jest też ta dziwna szafa z tajemniczymi przedmiotami. Jest dokładnie zamknięta i kryje swoje zagadki. Dodatkowo te straszne oczy śledzą nasze ruchy i odstraszają od dłuższego stania w ich zasięgu. Nie wykryłem też miotły za zasłonami. Jest tam wiele miejsca i mogłaby tam stać ukryta przed naszymi oczyma. 
Najprościej byłoby zapytać Kamarię i nie myślcie, że tego nie robiłem. Ale czarodziejka milczy jak zamurowana. Drugi raz nie śmiałem się zapytać, bo wiecie dobrze, że Kamaria potrafi nas ukarać. Wolałem nie oberwać piorunem.
Kilka dni temu, szukając jajka do naleśników wypatrzyłem spokojnie stojącą sobie miotłę. Było to w Stajni na Panfu. Trochę zadrżało mi serce jak u każdego odkrywcy, ale to chyba zwyczajny mop do sprzątania podłogi.
Mam przeczucie, że miotła Kamarii jeszcze wyleci na światło dzienne. Może jest ukryta w podziemiach zamkowych. To, że nic o nich nie wiemy, nie znaczy, że ich nie ma. Wyobrażacie sobie zamek bez podziemi. To chyba niemożliwe. Może Kamaria w nich ukrywa swoje dziwne przedmioty zabrane w podróż z Afryki, a wśród nich swoją latającą miotłę. 

Pisał dla Was Reporter Kapi1000



sobota, 3 września 2011

Historia Baru Mlecznego Panfu

Hej Pandy!

Opowiem Wam historię Baru Mlecznego Panagera znanego jako ''Krowiego Ducha''

Dawno, dawno temu na wyspie Panfu mieszkała panda, która zwała się Panager. Został on tak nazwany przez swoich przyjaciół. Jego imię było połączone z dwóch słów : Panda i Manager. Miał on własne stoisko, w którym sprzedawał krowie mleko w kilku smakach, shake'i i czekoladę lodową o smaku chilli. Panager zarabiał fortuny panda-monet. Mógł sobie kupić bilety na wyjazd do Afryki i Ameryki, wielką chatkę na drzewie i mały helikopter.
Grafika pochodzi z Dziennika Elli i Maxa, rozdział pt."Duch krowy przemówił".
Lecz pewnego dnia stała się smutna rzecz!
Do Baru nie dojechała dostawa mleka i Panager nie mógł robić swoich słynnych napojów. Krowę z której doili mleko, dopadła jakaś straszna choroba. Aż Panager'owi przyszedł zły pomysł. Przypomniał sobie, że krowa z Stadniny koni urodziła młode cielęta. Wiedział o tym, że ona na pewno będzie miała pełno mleka. Następnego dnia zakradł się do Staniny koni i gdy chciał już wydoić krowę pojawiła się Kamaria. Gdy zobaczyła sprzedawce przy krowie od razu domyśliła się, że Panager chcę wydoić mleko dla cielaków bardzo się zezłościła. Ukarała Panager'a zamieniając go w krowę.
Po jego śmierci położono go w zamkowym Foyer i leży tam aż do dziś.
Reporter Kapi1000



wtorek, 17 sierpnia 2010

Krucio knuje chytre plany, my się nigdy nie poddamy!


Witajcie <3
Dziś Krucio wymyślił coś zupełnie szalonego! Postanowił zamieniać już tylko detale, czyli najmniejsze, w tym wypadku - przedmioty. Jednak nasza wspaniała Kamaria zawsze znajdzie jakieś rozwiązanie! Dziś mamy od Niej kolejną przydająca się pomoc - świetliki. Właściwie to słoik ze świetlikami ;d.
Więc dziś Krucio zamienił kaczkę w Stadninie Koni. Kaczka pływa sobie na małej kałuży, hihih ;) Tak, jak obiecałam, mam dla Was kolejny plakat z rozwiązaniem.

By Milkaa1508. Nie kopiować!!!!
Dziś, niestety wybrałam złą drogę i wypadł mi cel wiedzy. No cóż. Niech i tak będzie. Ale za to .. dostałam nową słodziutką chatkę! Pewnie jesteście ciekawi, jak wygląda? No dobrze, dobrze. Pokażę ją Wam:

By Milkaa1508. Nie kopiować!!!!
To tyle co do Krucia, ale mam dla Was niespodziankę, a raczej nowość. Dziś powstała nowa kraina: Woobiland! Zobaczcie:

By Milkaa1508. Nie kopiować!!!!
Na zdjęciu zamieściłam wszystkie krainy, abyście mogli sobie wszystkie przypomnieć ;)

Specjalnie dla Was pisała 






sobota, 12 czerwca 2010

1. Konie




Oto pierwszy numer gazetki "Zadbaj o swojego zwierzaka!". Jak widać ten numer będzie o .... koniach! Ponieważ jeżdżę konno i mam doświadczenie, mogę wam coś więcej opowiedzieć.

Każdy koń potrzebuje odrobiny (lub trochę więcej) miłości. Kiedy nie mamy dla niego czasu, on zawsze się denerwuje. Więc nawet kiedy nie mamy siodła, zawsze możemy iść do naszego wierzchowca poprzytulać się, wyprowadzić go na pastwisko. Morał: Zawsze powinniśmy mieć czas dla naszego wierzchowca.

Druga rzecz: przejażdżki. Każdy konik bez względu na płeć, wiek, umiejętności, powinien minimum 5 razy w tygodniu chodzić na krótki przejażdżki lub na dłuższe jazdy. Inaczej zwierzę straci formę! Morał: Bez przejażdżek nie ma formy!

Rzecz trzecia i najważn iejsza: strój. Niektóre pandy to lekceważą. Ale warto mieć przy sobie chociaż toczek, bo gdy spadniemy możemy wylądować w szpitalu. Czasem skutki są gorsze. Oto zdjęcie prawidłowego stroju jeździeckiego:



Mam tu dla Was objaśnienia zgodne z literami na zdjęciu:
a) Toczek - ochrona głowy, bez niego ani rusz.
b) Włosy - muszą być zawsze upięte.
c) T-shirt - zależnie od pogody i pory roku.
d) Bryczesy - specjalne spodnie do jazdy.
e) Oficerki/sztyblety - specjalne buty.
f) Bat - do poganiania konika.







Mam nadzieję, że czegoś się z tych objaśnień dowiedzieliście ;-).
Milkaa1508



niedziela, 9 maja 2010

Flaga!?

Wybrałem się dzisiaj na wycieczkę po Panfu. Zabrałem ze sobą mapę, aby nie zgubić się w Dżungli. Nigdy nic nie wiadomo. Szedłem właśnie przez Stadninę Koni, przyglądając się bacznie mapie, gdy nagle zauważyłem na niej flagę. Flaga stała obok Stadniny Koni.


Rozejrzałem się. Nigdzie takiej flagi nie było.


Może mapa jest źle zaprojektowana? Ciekawe co się stało z tą flagą. Może ktoś ją ukradł. Wszedłem do Stadniny i zapytałem się Siodlarza, czy nic nie wie o tej fladze. Niestety był zajęty i nie chciałem mu przeszkadzać. Pewnie nigdy się nie dowiemy gdzie jest ta flaga.
Pisał dla was:
Reporter KaZ8


wtorek, 13 kwietnia 2010

Siedziba Duchów?


Ostatnio coraz częściej przebywam w Stadninie. Lubię to pomieszczenie, ponieważ dzieje się tam wiele niewyjaśnionych rzeczy, a ja osobiście uwielbiam zagadki :)
Będąc w pomieszczeniu można zaobserwować nadzwyczajne zjawiska. Lampa powieszona na drewnianym słupie zapala się co jakiś czas i... najzwyczajniej w świecie gaśnie, pomimo, że nikt jej nie zapalał. Na drugim drewnianym słupku powieszone są 3 podkowy. Co chwilę jedna po drugiej obracają się o 360 stopni. Szafka otwiera się i zamyka, co na początku wystraszało konia. Do tej pory już się na szczęście przyzwyczaił :) Na zewnątrz nie ma żadnej osoby, która kierowała by dźwigiem, a za oknem widoczne jest podnoszenie jakiegoś p, podobnie jak w środku pomieszczenia. Brak nadzoru to przecież niebezpieczne dla zwierząt oraz Pand, które znajdują się w Stadninie. Strzała oraz kapelusz są obracane niewidzialnymi rękoma co budzi postrach wśród odwiedzających to miejsce?
Czy to Siedziba Duchów? Być może. Wszystko na to wskazuje, a jednak lubię tam przebywać :)




Related Posts with Thumbnails
 

Wspólne opowiadanie

Chcesz być współautorem tego opowiadania?
Dopisz kolejne zdanie lub dwa :)
[ Zobacz | | Napisz ]

Licencje

Ostatnie numery:

Search This Blog

Archiwum

Roczniki:

2009 (1037) 2010 (2986) 2011 (464) 2012 (458) 2013 (59)

Kalendarz

Kapsuła Czasu

Czytelnicy

Miejsce na Twoją Reklamę:

[ Zobacz | | Napisz ]

Najlepsze Blogi Panfu
widgets
Copyright 2010 Reporterzy Panfu. All rights reserved.
Themes by Bonard Alfin and Tamaki l Home Recording l Blogger Template