Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sklep. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sklep. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 maja 2010

Nowe ubrania i meble nadchodzą!

Tak, tak!! W niemieckim dzienniku Maxa i Elli pisze, że niedługo pojawią się nowe meble i stroje!
Szykujcie więc swoje portfele na szaleństwo!
Oto one:
12
Źródło grafiki: Niemiecki Dziennik Maxa i Elli
Kreacje są w stylu


niedziela, 9 maja 2010

Magia Świąt

Święta Bożego Narodzenia są już daleko za nami i należało by już dawno zdjąć dekoracje świąteczne. Muzyka przestała już dawno grać i nie czuć już woni pysznych potraw.
Trzeba zapomnieć o prezentach i czekać na następny, tak miły czas.
Projektantka Lili chciała według świąt być oryginalna. Oczywiście jej "modny mózg" podpowiedział by zostawić ozdoby świąteczne na cały rok... Tak więc każdy nowy przechodzień wchodząc do naszego sklepu myśli o naszym poziomie nauczania w szkołach.Ta nasza Lili :) Żeby było nie za prosto umieściła przy drzwiach i drzwiczkach typową, świąteczną roślinkę. Następnie przybiła na ścianę wielką skarpetę, a na okno przykleiła naklejkę podobną do tej którą my mieliśmy w chatkach. Ostatni zadziwiający oraz bardzo zwracający uwagę przedmiot to lampki które Lili usadowiła przy biurku dla kasjerów.
Każdy kto będzie coś kupował, zwróci uwagę na akcenty świąteczne.
Tylko czy Panphung troszkę nie przesadziła? Czy święta są "modne"?
Musimy tylko pamiętać o tym, że to ona wyznacza trendy, a my powinniśmy się do nich przystosować czyli inaczej "już ubieram chatkę w girlandy i zapalam gwiazdy w oknach".

Reporter Agusia9


środa, 14 kwietnia 2010

No to się narobiło, czyli historia jednego samochodziku cz.I

Hej Pandy

Poszedłem dziś do Sklepu z Prezentami, aby wybrać coś na prezent dla znajomej pandy.
Rozglądałem się i szukałem na półkach odpowiedniej rzeczy.
Jaki tu duży wybór i co tu wybrać - pomyślałem.
Kiedy już chciałem podejść do półki zawadziłem nogą o coś i usłyszałem trzask pękającego plastiku.

No to się narobiło
- pomyślałem patrząc na pęknięty żółty samochodzik.

Kto zapomniał położyć go na półce!
-powiedziałem wściekły.
Dopiero po chwili coś sobie przypomniałem.
To przecież samochodzik z gry Parkowanie.
Dlaczego leżał tak długo niewykorzystany? Dlaczego nie można grać w tę grę? Już nawet kurzu na nim gruba warstwa. Przecież to taka fajna gra.
No, a teraz karoseria jest pęknięta i chyba samochodzik nadaje się do wyrzucenia.

Zrobiło mi się przykro i wtedy w głowie zaświtała mi jedna myśl. Może Profesor Bookworm pomoże. W jego laboratorium powstają rożne rzeczy i może uda się znaleźć klej do plastiku.
Trudno, będę musiał się przyznać do zniszczenia samochodziku.
Przecież nie ucieknę i nie będę tchórzem- pomyślałem. Ze smutkiem zebrałem popsuty samochód i poszedłem do Jaskini.

PS.Spodziewajcie się dalszej części mojej relacji.


Pisał dla Was






Byee



Related Posts with Thumbnails
 

Wspólne opowiadanie

Chcesz być współautorem tego opowiadania?
Dopisz kolejne zdanie lub dwa :)
[ Zobacz | | Napisz ]

Licencje

Ostatnie numery:

Search This Blog

Archiwum

Roczniki:

2009 (1037) 2010 (2986) 2011 (464) 2012 (458) 2013 (59)

Kalendarz

Kapsuła Czasu

Czytelnicy

Miejsce na Twoją Reklamę:

[ Zobacz | | Napisz ]

Najlepsze Blogi Panfu
widgets
Copyright 2010 Reporterzy Panfu. All rights reserved.
Themes by Bonard Alfin and Tamaki l Home Recording l Blogger Template