Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gry. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 marca 2013
czwartek, 3 maja 2012
Zbliża się Złoty Dzień
![]() |
| Grafika pochodzi z Dziennika Elli i Maxa |
Pisała dla was Reporterka Ozalia
wtorek, 26 października 2010
Bonez wrócił, ale nic nie uknuł?
Uwaga! Uwaga! Mam dla Was kochane pandy bardzo złą wiadomość. BONEZ powrócił. Stoi on na Dziedzińcu Zamkowym i każdego straszy. Nie, nie. Tylko żartowałem to tak naprawdę nasz Carl, który przebrał się za Boneza i straszy inne pandy z okazji zbliżającego się Halloween. Podróżnik mówi, że bardziej groźnego przebrania nie ma. Oferuje nam również mały prezent, ale tylko, jeżeli zagramy z nim w papier, kamień, nożyce. Gdy wygramy możemy dostać strój kościotrupa, czarownicy, wilkołaka, zombie oraz monety. Lecz gdy przegramy chowajmy się gdzie można, bo kara za to jest rażenie piorunem. Ach, nieprzyjemne uczucie, więc lepiej główkować i wygrywać. Niestety ja już żyłem na Panfu w Halloween 2009 i zakupiłem sobie wszystkie stroje, więc wybrałem monety. A Wy, co wybraliście? Cukierek albo psikus. Pisał dla Was
Reporter Makarena11
wtorek, 25 maja 2010
Podejrzana sprawa
Dzisiaj poszłam pograć sobie w grę Chmura Numer Dziewięć i zauważyłam coś podejrzanego. Otóż od kilku dni nie jest aktualizowana lista "Dzisiejsze wyniki"! Ciekawe, co się stało? Być może jakaś panda oszukała wszystkich i włamała się do komputera, w którym znajdują się wyniki gier? Co wy o tym sądzicie?
piątek, 7 maja 2010
Czy to bezpieczne?
Wstąpiłam dziś do dżungli pograć w parę gier w które dawno nie grałam.
Najpierw zagrałam w "Fish`n `fish" w którym uzyskałam dużą sumę punktów dzięki czemu dostałam trochę kasy. Chciałam je wydać od razu bo to przyjemne lecz pomyślałam o większej sumie pieniędzy i o lepszych ubraniach. Dlatego zagrałam jeszcze w grę "Cloud number nine".
W tę grę lubiłam grać lecz od dzisiejszego dnia zrezygnowałam na dalsze granie w tą zabawę.
Właściwie nie do końca zabawę, bo jest to rzeczywistość, a dziś dzięki tej grze, wylądowałam w szpitalu.
Znałam już zasady gry więc po prostu wskoczyłam na pierwszą chmurę, potem wskoczyłam na drugą, trzecią, czwartą. Gdy byłam na dwudziestej czwartej chmurze (2400 punktów) zaczęłam... spadać i potem już nie wiedziałam co się dzieje. Gdy się ocknęłam znów byłam w dżungli pod znakiem z tą grą i z mocnym bólem głowy. Oczywiście poszłam do szpitala i tam teraz siedzę.
Od tego czasu nie chcę i nie będę grać w tą grę. A kasę dostałam... tylko po co. Chyba na opłacenie pobytu w szpitalu.
Wcześniej, gdy grałam w tą grę, nie spadałam. Ja po prostu schodziłam. A teraz. Pewnie straciłam formę :D
Reporter Agusia9 (11kik)
Najpierw zagrałam w "Fish`n `fish" w którym uzyskałam dużą sumę punktów dzięki czemu dostałam trochę kasy. Chciałam je wydać od razu bo to przyjemne lecz pomyślałam o większej sumie pieniędzy i o lepszych ubraniach. Dlatego zagrałam jeszcze w grę "Cloud number nine".
W tę grę lubiłam grać lecz od dzisiejszego dnia zrezygnowałam na dalsze granie w tą zabawę.
Właściwie nie do końca zabawę, bo jest to rzeczywistość, a dziś dzięki tej grze, wylądowałam w szpitalu.
Znałam już zasady gry więc po prostu wskoczyłam na pierwszą chmurę, potem wskoczyłam na drugą, trzecią, czwartą. Gdy byłam na dwudziestej czwartej chmurze (2400 punktów) zaczęłam... spadać i potem już nie wiedziałam co się dzieje. Gdy się ocknęłam znów byłam w dżungli pod znakiem z tą grą i z mocnym bólem głowy. Oczywiście poszłam do szpitala i tam teraz siedzę.
Od tego czasu nie chcę i nie będę grać w tą grę. A kasę dostałam... tylko po co. Chyba na opłacenie pobytu w szpitalu.
Wcześniej, gdy grałam w tą grę, nie spadałam. Ja po prostu schodziłam. A teraz. Pewnie straciłam formę :DReporter Agusia9 (11kik)
środa, 14 kwietnia 2010
No to się narobiło, czyli historia jednego samochodziku cz.I
Hej Pandy
Poszedłem dziś do Sklepu z Prezentami, aby wybrać coś na prezent dla znajomej pandy. Rozglądałem się i szukałem na półkach odpowiedniej rzeczy.
Jaki tu duży wybór i co tu wybrać - pomyślałem.
Kiedy już chciałem podejść do półki zawadziłem nogą o coś i usłyszałem trzask pękającego plastiku.
No to się narobiło - pomyślałem patrząc na pęknięty żółty samochodzik.
Kto zapomniał położyć go na półce! -powiedziałem wściekły.
Dopiero po chwili coś sobie przypomniałem.
To przecież samochodzik z gry Parkowanie. Dlaczego leżał tak długo niewykorzystany? Dlaczego nie można grać w tę grę? Już nawet kurzu na nim gruba warstwa. Przecież to taka fajna gra.
No, a teraz karoseria jest pęknięta i chyba samochodzik nadaje się do wyrzucenia.
Zrobiło mi się przykro i wtedy w głowie zaświtała mi jedna myśl. Może Profesor Bookworm pomoże. W jego laboratorium powstają rożne rzeczy i może uda się znaleźć klej do plastiku. Trudno, będę musiał się przyznać do zniszczenia samochodziku.
Przecież nie ucieknę i nie będę tchórzem- pomyślałem. Ze smutkiem zebrałem popsuty samochód i poszedłem do Jaskini.
PS.Spodziewajcie się dalszej części mojej relacji.
Pisał dla Was

Byee
Poszedłem dziś do Sklepu z Prezentami, aby wybrać coś na prezent dla znajomej pandy. Rozglądałem się i szukałem na półkach odpowiedniej rzeczy.
Jaki tu duży wybór i co tu wybrać - pomyślałem.
Kiedy już chciałem podejść do półki zawadziłem nogą o coś i usłyszałem trzask pękającego plastiku.
No to się narobiło - pomyślałem patrząc na pęknięty żółty samochodzik.
Kto zapomniał położyć go na półce! -powiedziałem wściekły.
Dopiero po chwili coś sobie przypomniałem.
To przecież samochodzik z gry Parkowanie. Dlaczego leżał tak długo niewykorzystany? Dlaczego nie można grać w tę grę? Już nawet kurzu na nim gruba warstwa. Przecież to taka fajna gra.
No, a teraz karoseria jest pęknięta i chyba samochodzik nadaje się do wyrzucenia.
Zrobiło mi się przykro i wtedy w głowie zaświtała mi jedna myśl. Może Profesor Bookworm pomoże. W jego laboratorium powstają rożne rzeczy i może uda się znaleźć klej do plastiku. Trudno, będę musiał się przyznać do zniszczenia samochodziku.
Przecież nie ucieknę i nie będę tchórzem- pomyślałem. Ze smutkiem zebrałem popsuty samochód i poszedłem do Jaskini.
PS.Spodziewajcie się dalszej części mojej relacji.
Pisał dla Was

Byee
Subskrybuj:
Posty (Atom)





Marcin 



















