Na dziedzińcu zamkowym wyrósł dziś drewniany krzyż.
To
dziwny widok, bo z ziarenka posianego przez Evrona krzyże nie rosną. Krzyż ten kojarzy
się jednoznacznie z Męką Pańską i katolicyzmem.
Drewniany krzyż to symbol wiary, nadziei a nie strachu.
Nie do przyjęcia jest jego połączenie z etapem powstawania stracha na wróble (
na pandy).
Ktoś nie przemyślał swojego kroku. Smutne, ale to nieodosobniony
przypadek przekraczania pewnych zasad i dobrego smaku.
Na Panfu wielokrotnie pojawiały się różne symbole: runy,
krzyże Nerona zwane obecnie pacyfami.
Jest też krzyż stojący na tajemniczym wzgórzu z czaszką
gdzie spotkali się Joshua i Amalura.
Ale tym razem krzyż ma symbolizować coś, co ma nas
przestraszyć.
To jest niedopuszczalne!
Reporter Kapi1000
PS. Może ktoś uważać, że jestem zbyt wrażliwy. Ma do tego
prawo, ale ja pozostanę przy swoim zdaniu.





Marcin 



















