W Bollyland na Ellę która miała zjawić się o 15.30 wszyscy czekali z niecierpliwieniem. Odliczali każdą minutę. Ella się zjawiła. Wokół niej natomiast pojawiła się spora grupka pand które na nią dosłownie właziły. Namawiały ją by przychodziła do ich chatek. Wręcz dręczyły. I... poszła sobie wszystkie pandy płakały i zganiały na siebie winy. Lecz kilka minut potem wróciła. I.. no właśnie z nowu poszła. Z powodu tłumu który ją otaczał powiedziała, że o 16.00 będzie na plaży i znikła. Oczywiście wcześniej odpowiadała jak mogła najszybciej na wszystkie pytania które zadawały jej pandy.
Lilimida
Related Article:
0 komentarze:
Prześlij komentarz