Z moją koleżanką przeszłyśmy się na małe zakupy do miasta. Jest ona bardzo bogata więc tylko on sobie coś kupiła. Ceny w naszym sklepie są zniewalająco duże (dosłownie :D). Gdy wychodziliśmy zauważyłam ni stąd, ni zowąd, że czegoś brakuje. Czegoś bardzo ważnego. Nie umiałam sobie przypomnieć co to było więc poszłyśmy dalej. Wstąpiłyśmy jeszcze do kiosku na basenie. Powiedziałam jej, że ja zostaję na zewnątrz. Rozglądnęłam się na lewo, na prawo i wreszcie sobie przypomniałam. W mieście brakuje śmietnika. Gdy już wróciliśmy do domu, postanowiłam sfotografować parę przedmiotów o których już zapomnieliśmy, a są one bardzo ważne.

Tylko... Po co nam tyle zegarków? Przecież "Szczęśliwi czasu nie liczą" :)
A nasi mieszkańcy nie są szczęśliwi ani smutni. Oni są oburzeni. Dużo z nich wraca z miejsc brudnych np. Sklepu zoologicznego. Teraz trzeba to nieść (fujj) aż do basenu.
Reporter Agusia9
Related Article:
0 komentarze:
Prześlij komentarz