
Gdy wędrowałem przez plażę do szkoły z kolegami i koleżankami postanowiliśmy, że zobaczymy czy nie ma w wodzie strasznej mureny! Zajrzeliśmy do lunety. A tam! Pływał jakiś podwodny statek. Bardzo się zdziwiliśmy. No, bo skąd podwodny statek na Panfu? Może szukają skarbu? Ale pomyśleliśmy, że to nie ważne, wiec szybko ubraliśmy się w kombinezony i popłynęliśmy do szkoły. Gdy zadzwonił dzwonek na lekcje każdy usiadł do ławek. Po paru minutach prof. Bookworm poprosił mnie żebym przeczytał swoją prace domowa. Zgodziłem się i podszedłem pod tablice. Nagle zamurowało mnie! Zobaczyłem ten sam statek, który płynął koło szkoły. Profesor spytał się mnie, na co się tak patrzę. A ja odpowiedziałem przerażonym głosem, że za oknem pływa jakiś statek. Profesor powiedział żebym się nie martwił, bo ten statek to radar. Ucieszyłem się, że to nie są jacyś piraci!Related Article:

Marcin 




















4 komentarze:
tam w zdaniu napisałaś ten sam statek płyną czy jakoś tak i chyba powinno byc płynął. ; ]]
a tak to ok. ;D
Ja sprawdzałem i pisało, że płyną
Albo i płynął
Statki - płyną, statek- płynął :)
Prześlij komentarz