Hej Pandy!
Dziś postanowiłem sprawdzić postęp prac remontowych w Mieście. Prawdopodobnie jutro będzie wielkie otwarcie "nowego" Miasta.
Jeszcze trwają prace pod osłoną folii i papieru. Słychać warkot narzędzi i czuć "zapach" nowości.
Przyglądałem się dokładnie czy coś widać, bo jak wiecie reporter musi być czujny i dociekliwy.
Nagle powiał wiatr i poderwał do góry kawałek foliowej osłony.
Dobrze, że miałem przygotowany aparat i wystarczyły sekundy abym zrobił zdjęcie.
Może i nie wyszło wyraźnie, ale najważniejsze, że odsłania fragment dotąd ukrywanej tajemnicy.

Po chwili folia opadła i wszystko wróciło do normy. Ale ja oglądałem na ekraniku mojej "cyfrówki" nowe wejście do Lodziarni z imponującą reklamą w kształcie lodów w rożku. Nad wejściem zamontowano kolorowy daszek.
Będzie tam sporo miejsca do siedzenia - pomyślałem z uśmiechem na twarzy.
To faktycznie śmieszna sprawa z tym siedzeniem na dachach i na śmietniku. To przecież ulubione miejsce wysiadywania wielu zacnych pand. Ale jak widać, tak to u nas jest i nie zmienimy szybko tych zwyczajów.
Może jak powstanie ogródek przed lodziarnią to pandy wybiorą miejsce przy stoliku zamiast na śmietniku czy dachu.
Tylko czy taki ogródek był w planach Manfreda?
Ja już nie mogę doczekać się końcowego efektu tego remontu. Manfred nieźle się postarał ale z oceną poczekam na otwarcie Miasta.
Przedstawione zdjęcie pochodzi z niemieckiego Dziennika Maxa i Elli.
Pisał dla Was

Byee
Related Article:


Marcin 




















1 komentarze:
Hmm... Bardzo ciekawe :)
Prześlij komentarz