Dzisiaj, gdy byłem u Eloise, aby pomóc jej w zrobieniu "Stracha na Boneza" otrzymałem od niej łóżeczko dla Pokopetów. Potem poszedlem wymienić kupon na Woodiego. Gdy podopieczny znalazł się już w chatce, wyciągnąłem z pudła z meblami łóżko dla Pokopetów i zobaczyłem, że jest w nim... Puchar! Puchar z napisem "SORRY". Sami zobaczcie.

Czyżby był to drugi prezent od Eloise, za to, ze tak długo czekać musieliśmy? Warto dodać także, że Pokopet, gdy idzie z nami na spacer zabiera swoją kartę, nie jest połączony z naszą, dzięki czemu, w każdej chwili możemy powiedzieć mu, że ma wrócić do domu.
Related Article:
0 komentarze:
Prześlij komentarz