Postarałam się dziś udokumentować piewszych posiadaczy Pokopetsów. Nasi podopieczni zostali starannie obfotografowani. :) Zwierzątka wydają się szczęśliwe w domku swoich nowych właścicieli. Niektórzy mają w mieszkaniu autentyczne zoo posiadając wszystkie możliwe do zdobycia pupile. Przynajmniej nie będziemy więcej narzekać na brak chętnych do porannego spaceru ;)Oto krótki wywiad z posiadaczką Pokopetsów - Vivką.
Miyo: Witaj Vivka! Ile masz Pokopetsów?
Vivka: Hej Miyo! Na razie tylko dwa, ale jak uzbieram troche monet to kupie ich więcej. Są bardzo drogie!
M:Czy Pokopetsy wymagają więcej uwagi niż inne Twoje pupile?
V:Może trochę, ale ja bardzo lubię się zajmować zwierzętami.<śmiech>
M:Jakie nadałaś imiona swoim Pokopetsom?
V:Jeszcze im nie wymyśliłam. To trudny wybór.
M: Które podobają Ci się najbardziej?
V: Najbardziej Stella i ten lisek, którego nazwa wyleciała mi z głowy.
M:Jak wyobrażałaś sobie wymarzonego Pokopetsa?
V: Miałam podobne wyobrażenia, co Ella. Chciałam, by mój Pokopets był słodki jak cukiereczek.
Prosto z chatek szczęśliwych posiadaczy Pokopetsów,
Miyo
Related Article:

Marcin 




















3 komentarze:
Ja w tej chatce widzę 2 Dragon Woody i inne, a mnie się wydawało, że można mieć tylko 2.
To chatka Hapinny. Nie mam pojęcia jak to jest - nie skończyłam jeszcze przygody z Pokopetsami
Bardzo fajny artykuł. Miło się go czytało :D Gdyby było takich więcej...;)
Prześlij komentarz