Dzisiaj, będąc w pracy, znalazła się nowa panda, chętna, by zostać fryzjerką. Po paru minutach naskarżyła, ponieważ poprzednia pracowniczka zlekceważyła fakt, iż suszarka cały czas jest włączona, a z kranu calutki czas leci woda! Zabawne, prawda? Czy ten kran kiedykolwiek był zakręcany, a suszarka wyłączona?
Padło pytanie: Czy oni w ogóle za to płacą? Pewnie Prof. Bookworm nie jest w stanie obliczyć, ile pand-monet za to zapłacić ☺ ......
Chyba nie ma czasu, żeby za nie zapłacić :D
~~~~~~
Reporterka Ozalia
Related Article:



Marcin 




















3 komentarze:
Przepraszam, że się wtrącam, ale w ogóle się pisze oddzielnie.
A przy okazji: Można by powiedzieć o tych rachunkach Maxowi i Elli.
Ciekawy artykuł.
Bardzo się cieszę, że posłuchałaś mojej rady. :)
Reporter
Kapi1000
Super :)
Prześlij komentarz