Dziś rano kiedy wstałam podeszłam do okna popatrzeć na śnieg, miałam też ochotę wyjść na spacer. Zerknęłam na termometr i zobaczyłam jaką mamy temperaturę powietrza. Wyszło-14°C.Brrr zimno. Ubrałam się ciepło i poszłam po Shelly. Kiedy doszłam do stajni była zmarznięta, więc nie chciałam jej wyciągać na dwór. Poszłam na tor wyścigowy po mój samochód. Wiem, że są trochę nie ekologiczne. Zauważyłam jednak, że zamiast spalin z rury wydechowej zobaczyłam bąbelki powietrza. Zdziwiłam się. Podjechałam do profesora Bookworna zapytać się o zmianę w aucie:
A: Dzień dobry profesorze!PB: Dzień dobry Azuni! Co Cię do mnie sprowadza?
A: Chciałam się zapytać o samochody z nowymi częściami.
PB: Czy chodzi Ci o nowe, ekologiczne silniki?
Kiwnęłam głową i dodałam:
A: Co się stało z poprzednimi?
PB: Zostały wyrzucone
A: Dziękuję za informacje :)
PB: Nie ma za co. Ojojoj, zaraz mam kolację z Kamarią. Muszę zmykać.
A: Do widzenia!
PB: Do widzenia!
Parę sekund później widziałam jak jedzie samochodem w stronę restauracji "Chez Bruno"
Kiedy wróciłam do chatki postanowiłam zrobić sobie gorącej czekolady z bambusa i usiąść sobie w kącie i poczytać.To na razie wszystko :)
Azuni
PB: Nie ma za co. Ojojoj, zaraz mam kolację z Kamarią. Muszę zmykać.
A: Do widzenia!
PB: Do widzenia!
Parę sekund później widziałam jak jedzie samochodem w stronę restauracji "Chez Bruno"
Kiedy wróciłam do chatki postanowiłam zrobić sobie gorącej czekolady z bambusa i usiąść sobie w kącie i poczytać.To na razie wszystko :)
Azuni
Related Article:

Marcin 




















1 komentarze:
To wspaniale!
Ekologiczne silniki? :
Profesorek przemyslał sprawę środowiska! :D
Prześlij komentarz