Niektórzy szczęściarze mogli zrobić sobie z Nimi fotki.
Powiedzieli, że wybrali się na przechadzkę po plaży i tam zobaczyli przez chwilę zrozpaczonego Carla Caruso. Dokładniej to wyglądało tak, że najpierw wyskoczył przed nimi Pompom, który zaraz pomknął w stronę Portu. Chwilę potem pojawił Carlo z obłędem w oczach...
Nie chcę Was martwić, ale zdaje się po raz kolejny (czy to już czwarty raz?) będzie prosił nas o pomoc w łapaniu Pompomów lub może tylko jednego Pompoma.
Carla Caruso mamy ujrzeć już niebawem.
Related Article:

Marcin 




















3 komentarze:
O nieee ;PP
Znowu szukanie pamponików :P
Ciekawe....
To szukanie pompomów już mi się troche nudzi...
Prześlij komentarz