Witam! Dziś postanowiłam się wybrać do Kamarii. A tam, spotkałam Ciastka. Dawał nam narty. Także ubrałam się w stój narciarza i razem z ciastkiem jeździliśmy po dziedzińcu i tarasie. Niestety, tam gdzie śniegu nie było nie dało się jeździć. A po za tym dało się. Mam dla was krótki opis z obrazkami z boku z tych wydarzeń. Zapraszam do czytania. Piszcie czy wam się podobało i czy wy też lubicie sobie na czymś pojeździć np. na rolkach lub właśnie nartach.
Pisała dla was:
Reporterka Lilimida.
Related Article:
2 komentarze:
Świetny pomysł :)
Dziękuję :)
Prześlij komentarz