Dziś spotkałam się z reporterem Kosko i z jego bolisiem i z Krejzolką w bibliotece.
Porozmawialiśmy przez chwilę, ale niestety Krejzolka musiała już iść. Więc zostałam z Kosko
Bardzo miło się z nim rozmawia i jest bardzo fajny jako reporter :)
(Tylko nie myślcie, że się w nim kocham ;])
Potem poszliśmy pod wodospad zrobić sobie fotkę :)
Dziękuje, że mogłam się z tobą spotkać, Kosko :)
Azuni :)
Related Article:


Marcin 




















3 komentarze:
Było miło :D
Pozdr.
Kosko :)
Miło, że o mnie wspomniałaś :)
Azuś(skrócik)
Nie ma za co :D
Prześlij komentarz