Szukając pompomów natrafiłam do sklepu zoologicznego, gdzie zauważyłam pustą klatkę...
Nieco się przestraszyłam, gdyż obok była mordka kota. Bałam się, że zjadł papugę, która tam mieszkała, ale znalazłam rozwiązanie ;]

Przecież Pirat w ,,Barze Piratów" miał papugę!
Udało mi się z nim porozmawiać i wywnioskowałam, że William bał się, że papugę zje kot i przygarnął ją do siebie... Odtąd stali się Papużkami-nierozłączkami ;]
Piękna historia ;]
Related Article:

Marcin 




















3 komentarze:
Moja siostra też się nad tym zastanawiała...
Ja już pisałem o tej klatce , ale innym tematem ;)
Pozdr.
Ksoko :)
Faaaaaajny post.
Prześlij komentarz