Chcecie wiedzieć co było dalej?
Ok.
A więc:
Ksyrno wróciłaś?
Dobrze opowiem ci co było dalej.
Więc pandy bawiły się aż wulkan zaczął pryskać lawą.
Wszystkie pandy były przerażone i zaczęły uciekać tylko jedna panda się przewróciła!
Chciałem jej pomóc ale lawa mnie oparzyła i sam potrzebowałem pomocy:(
Nagle Kamarja wzięła jakiś flakonik z eliksirem.
I wlała go do wulkanu mówiąc słowa:
Ten wulkan będzie wyglądał jak nieczynny na zawsze!!!"
I wulkan wybuchł ale proszkiem z eliksiru i proszek osypał całe Panfu.
Oprócz plaży bo akurat był przypływa i proszek wpadł do wody.
Dla tego widzisz tam jak dymi, za mało magicznego proszku.
A na stadion nic nie spadło ponieważ pandy akurat biegały i kurz unosił się w powietrzu.
Więc uniósł też leciutki proszek.
Dla tego widzisz jak wulkan dymi,wybucha.
Tak naprawdę to proszek zatrzymania w czasie.
Zatrzymał wulkan i pokrył całe prawie Panfu.
Ale w niektórych miejscach zatrzymał się czas jak wybuchał lub dymił.
Rozumiesz??
....
I tak mi powiedział.
Wiecie już całą tajemnice wulkanu.
Wiecie co mnie dzisiaj spotkało??
Byłam przy fontannie gdy nagle jakaś panda rzuciła we mnie piorunem!
Ja jej oddałam i....
Zaczęłyśmy się gonić w koło fontanny wiecie jak to śmiesznie wyglądało?!
Każda panda się śmiała.
W końcu się zatrzymała...
i zaczęła do tyłu biegać.
Tak sobie pobiegałyśmy z 5 minut:)
Ok ja idę wyprowadzić bolisia pa.
Related Article:

Marcin 




















0 komentarze:
Prześlij komentarz