Wczoraj dostałam maila od Bruna,
że szuka kelnerki i pomyślał o mnie.
Tak wyglądał mail:
"Droga Azuni,
W Mojej restauracji ostatnio odeszła kelnerka
i szukam miłej, wesołej i zabawnej kelnerki
i pomyślałem o tobie. Może spotkamy się w mojej restauracji
o godzinie 13:00 w poniedziałek?
Pozdrawiam,
Bruno"
Odpisałam mu i powiedziałam, że z chęcią.
Jak poszłam na spotkanie Bruno już tam był.
Tak wyglądała nasza rozmowa:
B: Witaj Azuni!
A: Witaj Bruno.
B: Azuni, czy może chciałabyś pracować u mnie jako kelnerka??
A: Nie mam nic przeciwko, ale mam pytanie. Ile płacisz?
B: 100 złotych monet za godzinę, a pracujesz 10 godzin, od 7 do 17. Pasuje?
A: Jak najbardziej mi pasuje :)
B: To bardzo fajnie. Zaczynasz od jutra.
A: Dobrze. Muszę już iść, Kamaria po prosiła, żebym jej pomogła z eliksirami.
B: Dobrze. Do jutra!
A: Do jutra!
Tak to było.
Nie mogę się doczekać nowej pracy. Przesyłam wam Fotki ( jak zwykle :) )


Azuni :)
Related Article:

Marcin 




















2 komentarze:
Ja pracuję w salonie piękności będę miała blisko by cie odwiedzać. ;-)
Fajnie by było ;)
Prześlij komentarz