Nie tylko Kamarii nie udało się z niespodzianką. Podobnie jest z przygotowaniem transparentu, a nawet czapeczek bez których nie będzie można wejść na jutrzejszą Imprezę.Czy to fatum, że nic się nie udało? A może przeznaczenie dla nas pand, byśmy nie stali z boku i krytykowali, ale wzięli też udział...
Nie wiem w końcu, kto piecze tort: Kamaria czy Lili. Może Wam się uda zorientować :)
Jest masa roboty z tymi przygotowaniami. Zacznijcie od Salonu Piękności, tam Lili wszystko Wam powie :)
Related Article:

Marcin 




















2 komentarze:
Heh. Nikt z nih nie poradził sobie sam ...
Ale miło jest pomóc znanej projektantce, nauczycielce anglielskiego i wyroczni ;)
Masz rację
Prześlij komentarz