On będzie na fioletowo ,a ja jak zwykle na czarno:):)
-Czy zgodzi się pan na wywiad?
-Oczywiście ale jestem trochę słaby i za dużo nie pamiętam..to nie będzie niestety za dużo do mówienia..
-Niestety nie poradzę nic na to..
- Jak się pan tutaj znalazł?
-Przypomniałem sobie niedawno ,że byłem na statku i gdy była burza wypadłem za burtę.Płynąłem właśnie do koła ratunkowego ale kamień był na mojej drodze i uderzyłem się w głowę i straciłem przytomność ,a zarazem pamięć.0tworzyłem oczy gdy pewna panda mnie wyłowiła na brzeg nie mogę się odwdzięczyć bo nie wiem która to i zasnąłem..
-Czy spotkał pan jakieś pandy w Panfu?
-Spotkałem niestety pandy które we mnie rzucały balonami i nie przywitały się serdecznie ale na szczęście też takie które były dla mnie bardzo serdeczne i nawet przyniosły mi zioła!
-Czy jest Pan szczęśliwy na Panfu?
-Nie za bardzo ale się ciesze ,że dwa duchy są znowu razem.I na Panfu nie będzie zagrożenia!Opowiedziałbym coś jeszcze ale bardzo boli mnie głowa i nie pamiętam więcej.
-Aha..Dziękuje bardzo panu za ten wywiad:)Czy bym mogła jeszcze z Panem zrobić zdjęcie..
-Dobrze!!
Related Article:

Marcin 




















0 komentarze:
Prześlij komentarz