Pamiętam, jak kiedyś profesor Bookworm napisał w "Panfu News" gdzie leży Panfu. Otóż nasza wyspa leży na planecie Ziemia. Z tą planetą to bardzo ciekawa sprawa, ponieważ kiedy u nas jest dzień, to na drugiej półkuli ( półkóla to coś takiego jak połowa piłki ;) inne zwierzątka śpią. W tej chwili Max i Ella, którzy są w Australii mogą spać, podczas gdy my wygrzewamy się w słońcu! Fantastyczne sprawy! ( czytałam o nich w pewnej mądrej książce )
Ale jak wytłumaczyć niewytłumaczalne zjawisko ;-) które mnie dzisiaj spotkało? Posłuchajcie...
Dzisiejszego dnia naszła mnie nieodparta ochota wejścia na wulkan. Chciałam zobaczyć caaałe Panfu. Wyszłam z chatki wcześnie rano i zaczęłam się wspinać. I wspinałam się i wspinałam się i wspinałam się... i wspinałam się i wspinałam się. Wulkan jest strasznie wysoki. Po paru godzinach ( no, może przesadzam ;) doszłam do krateru. Spojrzałam na niebo i... zobaczyłam księżyc oraz tysiące gwiazd! Nie wierzyłam! Moja wędrówka długo trwała, ale żeby już był wieczór? A jednak wszystko na to wskazywało, były nawet fajerwerki!Gdy zeszłam z góry i wydostałam się z dżungli oślepiło mnie światło. Był dzień! Tak zdziwionej Pandy chyba jeszcze Panfu nie widziało :) Postanowiłam pójść jutro do Profesora żeby się zapytać, dlaczego na naszej wyspie jest jednocześnie noc i dzień... jestem niezmiernie ciekawa czy mi wytłumaczy to niewytłumaczalne zjawisko ;)
Related Article:


Marcin 




















3 komentarze:
Arawis, spełniasz moje marzenia :))
Absolutnie fantastyczny artykuł :)
Wspaniały!:)
Odlotowy artykuł! Żebym jeszcze ja została Reporterką...to byłoby suuuper!
Prześlij komentarz